Na pierwszy dzień w górach Kaukazu, mieliśmy tylko jeden plan - klasztor Cminda Sameba położony na ponad 2170m n.p.m, szlakiem pieszym z naszego hotelu. Trasa najpierw wiodła przez wioskę, łagodnie pnąc się do góry, by za wioską zmienić się w ubitą ścieżkę pieszą, która stała się dużo bardziej stroma. Widoki wynagradzały trudy wspinaczki, wzdłuż trasy w dole widać było strumień, a w górze ruiny wieży obronnej. Drobne skałki sprawiały że nawet dzieci nie marudziły szczególnie. Po pokonaniu 400m w górę, mogliśmy stanąć przed górującym nad okolicą klasztorem. Z jego tarasów, rozpościerał się cudowny widok na Kazbek. Aż żal wracać na dół, gdy taka góra wydaje się już na wyciągnięcie ręki.














