Rząd w Londynie przyjmuje strategię skalkulowanego ryzyka i na podstawie przeprowadzonych symulacji oraz psychologii behawioralnej odkłada podjęcie zdecydowanych środków służących izolacji. Wielka Brytania koronawirus traktuje inaczej, niż reszta świata. Ich podejście opiera się na założeniu, że opanowanie rozprzestrzeniania się wirusa nie jest już możliwe, a zatem dalsze działania powinny się skupić na spowolnieniu rozwoju epidemii (faza delay).
Wielka Brytania gra z koronawirusem
W perspektywie braku szczepionki na koronawirusa w okresie co najmniej półtora roku, jedyną metodą na jego przezwyciężenie będzie wykształcenie się tzw. odporności stadnej (wykluczając teoretyczną możliwość pozostawania społeczeństw w całkowitej izolacji przez tak długi okres).Zastosowana przez Wielką Brytanią gra z koronawirusem stanowi wyraźne odejście od modelu zalecanego rządom przez Światową Organizację Zdrowia: testować – śledzić kontakty zarażonych – poddawać kwarantannie – stosować społeczną izolację (na możliwie wczesnym etapie).
Co przyniesie lepszy efekt?
Podczas gdy Wielka Brytania koronawirus stawia na wydajność swojej NHS w leczeniu rosnącej liczby zarażeń, dostępna ilość miejsc w szpitalach zakaźnych i braki sprzętu nie pozostawiały polskim władzom żadnego pola manewru.Pytanie, co dalej – i jaki mamy plan na możliwy nawrót epidemii w momencie „luzowania się” środków społecznej izolacji.














