analizowałam abstrakcyjne arogancje bo byłeś bytem całkiem cudownym delikatnym dotknięciem dłoni dosadnie elektryzowałeś enigmatycznie faktycznie fanatyczne głupie głosy hałasujące heroicznie i irracjonalnie jakże jesteś kłopotliwie konkretny lirycznie lekkomyślny momentalnie miły natychmiast nakreślę osobliwe okręgi perfekcyjnie pewną rozsądną ręką subtelnie skradnę się tracąc tę tęsknotę uroczyście umierając wiecznie władając zapomnieniem
a.a.











