🩵 avery cochrane 🩵
untitled
Sade Olutola
DEAR READER
Keni

Andulka

Origami Around

ellievsbear
Fai_Ryy
One Nice Bug Per Day

Love Begins
Three Goblin Art
almost home

pixel skylines
2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year
Mike Driver

❣ Chile in a Photography ❣
Cosimo Galluzzi
Show & Tell
Noah Kahan
seen from United States
seen from China
seen from Türkiye

seen from Malaysia

seen from T1
seen from United States
seen from Bolivia
seen from Italy
seen from Nepal

seen from Morocco

seen from United States
seen from United States

seen from Spain

seen from United States

seen from Canada

seen from United States

seen from Malaysia

seen from Malaysia

seen from Germany
seen from United States
@psychopatia

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
“you look sad today”
bro im sad everyday I just didn’t have the energy to hide it today
Kochałam go tak bardzo, że nawet w chwili gdy łamał mi serce, próbowałam go zrozumieć.
Kiedy znów próbuje się poddać przypominam sobie jak mała ja pragnęła być silna i dorosnąć, wiem że muszę postarać się raz jeszcze dla niej.

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Jeśli w domu nikt mnie nie pytał, jak się czuję, nikt siebie nie pytał, jak się czuje, tylko trzeba się było zajmować innymi sprawami, takimi jak to, że nie schowałam mleka do lodówki, to sama też nie pytam, jak się czuję. Nie umiem.
Długo sobie o tym myślałam i wiecie co, zrozumiałam pewne kwestie. Myślałam o miłości i chciałabym żeby wyglądała tak jak ją pamiętam.
Łączyła mnie kiedyś z pewnym człowiekiem niezwykła więź, długo potrzebowałam żeby to zrozumieć ale kiedy mi się udało zakochałam się w nim do szaleństwa. Mimo że nam się nie udało, życzę mu jak najlepiej z całego serca, nikt na to bardziej nie zasługuje niż on.
Tak trudno znaleźć mi coś podobnego, że rezygnuje wcześniej aby nikogo nie zranić.
Przywiązałam się tak bardzo do niego, a on do mnie, że nie wyobrażałam sobie nikogo innego przy moim boku, wręcz przeciwnie moja wyobraźnia kreowała takie obrazy jak stoimy przy ołtarzu, patrzę w błękit jego bezkresnych oczu i mówimy sobie tak, patrząc na siebie z ogromną miłością, której nie da się podrobić, takie obrazy jak to gdy siedzimy wieczorem z naszymi dziećmi i on tłumaczy naszemu synkowi jak się gra w daną planszowke czy które guziki wciskać na PlayStation żeby strzelić gola w Fifie, czy to jak rozmawia z nasza córka i opowiada jej o naszych śmiesznych przygodach, czy pomaga jej w miłosnych rozterkach. Nawet teraz mam to przed oczami.
Przywiązałam się tak bardzo, dlatego że z nikim nie przeżyłam tyle co z nim, zasypianie przy jego boku i budzenie się to coś niezwykłego, zazdroszczę komuś kto będzie miał okazję to poczuć, jego ramiona, ta bliskość, buziaki w czoło, wszystko to powoduje takie ogromne poczucie bezpieczeństwa, że nic więcej nie jest potrzebne, to wystarcza w zupełności, a jak dodam jeszcze do tego to, że z każdym moim ruchem potrafił zmieniać pozycję i dopasowywać się do mnie tworzy cudowny obraz.
Przywiązałam się tak bardzo, że ciężko było mi wytrzymać dnia bez jego głosu chociażby przez telefon, lubiłam jak mi coś opowiadał a gdy jeszcze opowiadał bajki czy śpiewał na dobranoc to już było coś wspaniałego, potrafił poprawić humor po każdym parszywym dniu, wierzę że każda dziewczyna, która może go teraz słuchać doceni to.
Przywiązałam się tak bardzo, że nawet gdy było źle, nawet jak nie chciałam go widzieć to tylko on mógł to naprawić, był moim Yingiem, podczas gdy ja byłam jego Yangiem. Rozumieliśmy się bez słów i mimo że były między nami zgrzyty, to zawsze wierzyłam że dojdziemy do porozumienia.
Przywiązałam się do niego tak bardzo, że mieliśmy nawet swój język, który tylko my potrafiliśmy rozumieć, swoje gesty, mieliśmy swoje powiedzonka, które dla nas znaczyły więcej niż dla kogoś innego. "Przecież mimo, pomimo i wbrew wszystkiemu się pokochaliśmy, nawet nie wiesz jak bardzo."
Był moją gwiazdą, która rozświetlała ciemność. I takiej miłości życzę każdemu. Bo ja będę mieć ją w sercu zawsze.
To nie była diagnoza. To była cisza, w której ktoś został ze mną. I dopiero w tej obecności coś we mnie zaczęło szeptać: może to nie dziwactwo, tylko coś, co ma imię. Zrozumiałam to dopiero wtedy, gdy pierwszy raz mogłam być naprawdę sobą przy drugiej osobie.
Nie tą wersją siebie, którą przez lata uczyłam się dopasowywać do świata – poprawną, grzeczną, ułożoną. Ale tą cichą. Zawieszoną gdzieś na granicy niepewności. Czasem zbyt zdystansowaną, zbyt sztywną, zbyt logiczną. Tą, której istnienia zawsze się wstydziłam.
A ona – ta osoba – została przy mnie. Nie uciekła, nie patrzyła jak na problem do rozwiązania. Nie próbowała mnie zmieniać, nie mówiła, żebym się otworzyła, rozluźniła, postarała bardziej. Po prostu była i pozwoliła mi też być.
I właśnie w tej przestrzeni, w tej łagodnej akceptacji, zaczęłam dostrzegać siebie wyraźniej niż kiedykolwiek wcześniej. Coś we mnie cicho powiedziało: może to nie tylko cecha charakteru. Może to spektrum. Może to autyzm. Nie wiem jeszcze na pewno. Ale po raz pierwszy w życiu nie wstydzę się siebie.
“może minęło zbyt wiele już czasu, na odezwanie sie do siebie, może tak właśnie było. czasem tak sie zdarza, że dwójka ludzi zrywa ze sobą kontakt na pare godzin, potem dni aż w koncu mijają tygodnie, miesiące i przecież dziwnie jest już złapać za słuchawkę, zadzwonić czy napisać wiadomość. może dla niego nie miało to już znaczenia, może wcale tego nie potrzebował i cieszył się żyjąc bez tego. może nigdy nie kochał i w końcu czuł się wolny, nie wiedziałam i nie chciałam pytać, myślę że z obawy co mogłabym usłyszeć, nie ważne co by to było. może nic nie czuł, czasem tak jest że dajesz wszystko ale ten ktoś i tak odchodzi i zostaje jedynie czemu, czemu, czemu tak sie stało skoro dałam wszystko, czy to było za mało? czy to Cię zmęczyło? co poszło kurwa nie tak? czy możemy to naprawić? może już nic nie chciał a może to ja chciałam zbyt wiele od samej siebie gdy wszystko i tak się skończyło. może tak.”
— może nic z tego nie miało się zdarzyć może już ci nie zależy może tak jest / bless 29/06/17 (via cry-bea)
,,Ktoś Cię kiedyś znajdzie i będzie wdzięczny, że inni Cię stracili.”

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Find someone who chooses you over and over again
“Każdy,kogo spotykasz,boryka się z czymś,o czym nie masz pojęcia. Bądź miły.Zawsze.”
— ~Skam.
Nonsexual intimacy is so fucking important.
Należały mi się przeprosiny. Należały się za te wszystkie razy, gdy zabierałam siebie w miejsca, w których mnie nie szanowano. Należały się za te wszystkie momenty, w których nie miałam pojęcia ile i czy w ogóle coś znaczę, a jednak postanawiałam trwać z nadzieją, że czyjeś czyny i decyzje finalnie udowodnią mi, że było warto. Myślisz, że kiedyś było? Nie powinnaś czekać na szacunek. Nie powinnaś wystawać pod czyimiś drzwiami z nadzieją, że w końcu ktoś otworzy je dla ciebie na oścież, zamiast uchylać na szerokość źrenicy. Nie powinnaś wysilać się, żeby dostrzec w kimś uczucie. Nie powinnaś zaglądać nikomu przez dziurkę od klucza z nadzieją, że dostrzeżesz za nimi zaangażowanie. Jeśli nie jesteś pewna - odejdź. Jeśli usilnie starasz się dowiedzieć, ile dla kogoś znaczysz - odpuść. Nie proś się o obecność. Nie czekaj na człowieka, który nie jest gotowy, by wziąć odpowiedzialność. Miłość do pewnego momentu powinna być prosta. Poważnie. Nie powinnaś czekać na żadne dymne znaki i telefony w środku nocy. Nie powinnaś mieć żadnych wątpliwości, że ktoś chce mieć cię w swoim życiu. Bądź otwarta, ale nie czekaj. Bądź otwarta, ale nie proś się. Bądź otwarta, ale nie dawaj na siebie nieograniczonego czasu. Miłość do pewnego momentu naprawdę powinna być prosta. I tak, oczywiście, to praca. Wieloletnia praca dwójki ludzi, która podjęła decyzję, że chce być właśnie ze sobą. Właśnie dlatego zasługujesz na: "Hej, chodź, chcę." Zasługujesz na: "Zależy mi.". Zasługujesz na: "Jestem gotowy włożyć w nas wysiłek.". Zasługujesz na zaangażowanie każdego dnia. Zasługujesz na otwartość, szczere chęci i transparentne intencje. Nie drąż. Nie analizuj. Daj sobie spokój. Osoba, która będzie dla ciebie, nie będzie kazała ci się niczego domyślać.
Marta Kostrzyńska
polskie-zdania.pl

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
"Poważne sprawy rzadko zbijają nas z nóg. Poważne sprawy można dostrzec z daleka i ich uniknąć. Jeśli widzisz lub słyszysz nadjeżdżający pociąg, schodzisz z torów i trzymasz się od niego z daleka. To drobiazgi wbijają cię w ziemię. To, czego nie zobaczysz, póki nie spojrzysz w lusterko wsteczne." – Regina Brett "Bóg nigdy nie mruga"
Dzisiaj jest to jutro, o które wczoraj się martwiłeś
— Dale Carnegie