A tam gdzie pokój, nie ma lepszych miejsc.
Wojna w nas zabija nam dusze i sens.
Wojna na zewnątrz zabija ciała.
To tylko lustrzane odbicie serc.
Dlaczego przychodzisz pustko?
Nie cieszysz, ani nie wkurwiasz.
Każesz tylko pytać. Pytać o sensy.
Tylko po co? Wszystko miałem ułożone.
A może są lepsze miejsca i lepsi ludzie?
Wiem, że są, ale nie dla mnie.
Bo ja będę taki sam. Albo będę taki jak będą chcieli. - Próżny trud, a czasu małowiele.
Jesteś próżny i dążysz do bogactw.
Bo bogactwa duszy, są tak samo próżne jak pieniądze. Zgniatam dlatego korony, które tak usilnie zdobyłem.
Jesteś pyszny i dążysz do uznania i sławy.
Nie usprawiedliwi Cię ani wychowanie, ani to że Cię wyśmiewano. Nigdy nie będziesz lepszy od innych, ani oni od Ciebie.
Nie uleczysz innych, bo tylko oni mogą się uleczyć. Nie zbawisz świata skazanego sumą intencji na zagładę. Żadna nagroda, żaden sukces nie nakarmi Twojego głodu.
Nic nie zdziałasz w pojedynkę. I Twoje słowa, Twoje wiersze nic nie zmienią. Twój najczystszy śpiew nie dotrze do serc. Tak naprawdę na nic nie masz odpowiedzi i nikt Cię nie posłucha.
Czy wierzycie w to, co ja mówię?
Chciałbym żebyśmy się rozumieli.
Za rzadko padają te słowa.
To tylko opinia, tylko opinia.
Gdzie ja jestem? I dokÄ…d mimowolnie zmierzam?