W końcu udało mi się skończyć mitenki dla mojej księżniczki na bal
The Bowery Presents

Product Placement
ojovivo
Lint Roller? I Barely Know Her
untitled
d e v o n
Claire Keane
🩵 avery cochrane 🩵
Show & Tell
official daine visual archive
"I'm Dorothy Gale from Kansas"
Sade Olutola

gracie abrams
Keni
Today's Document
tumblr dot com

titsay

Love Begins

Game Changer & Make Some Noise

tannertan36
seen from Germany
seen from Brazil
seen from United States
seen from Türkiye
seen from United States
seen from United States
seen from United Kingdom

seen from United States

seen from United Kingdom

seen from United States

seen from Belgium
seen from United States

seen from Türkiye
seen from Ecuador
seen from United States
seen from United States
seen from Argentina

seen from United States
seen from United States

seen from United States
@nefferet
W końcu udało mi się skończyć mitenki dla mojej księżniczki na bal

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Od niedawna interesuję się robótkami ręcznymi. Pamiętam jak byłam mała i moja mama dziergała na drutach całe wieczory. Lubiłam się przyglądać jak powstają nowe sweterki, czapki itp. I raptem po dwudziestu latach przypomniało mi się jakie fajne rzeczy mogą powstawać na drutach i szydełku. Zaczęłam od najłatwiejszej rzeczy czyli od szalika. Później przyszła kolej na rękawiczki. Padło na mitenki bo nie lubię zdejmować rękawiczek za każdym razem jak trzeba zrobić coś na telefonie. Na zdjęciu są moje pierwsze mitenki i druga robótka jaką zrobiłam w życiu. Szału nie ma, są niedociągnięcia, błędy itd. ale na usprawiedliwienie powiem że całe życie byłam kompletnym beztalenciem jeśli chodzi o prace ręczne. Może nie idealne, trochę koślawe ale jestem z nich niesamowicie dumna :-)
To jest zdecydowanie najlepsze zajęcie na dziś.
Wpis pierwszy:)
Sobota, godzina siódma z minutami, termometr pokazuje -18 stopni. Jest tak zimno, że nawet koty nie chciały wyjść na dwór tylko postanowiły skorzystać z kuwety, owczarek wbił się pod kołdrę i udaje że go nie ma. Zupełnie nie rozumiem komu przeszkadzała zima bez śniegu i mrozu. Mi to się całkiem podobało. W każdym razie muszę wyjść z cieplutkiego łóżka i nakarmić konia. Fantastyczna perspektywa.