Yy bylam na rowerze bo jechalam do taty i pieska. Pomoglam mu przemeblowac w pokoju, wgprowadzilam pieseczka, dalam mu jeść i wyczesalam BARDZO dokladnie bo ofc nikt go nie czesze a mial juz koltun na ogonie przy skorze ale nie taki zly na szczescie, dalo sie wyczesac i jest gladziutki mięciutki. Nie odstepowalam go na krok bo go kocham bardzo moj misio. No i kurwa tak mn nogi bola teraz ale MOZE mi schudna jak tak bede jeździć duzo. Pare lat temu to jezdzilam codziennie i praktycznje nic nie jadlam i bozs moje nogi wtedy to takie thinspo, niestety nie mam zdjec wiec musicie mi uwierzyc na słowo. Pamietam ze wazylam 38+/- no i mialam bmi prawie 16 bo yk jestem niska. Ale jak bede jest miej wiecej 500kcal to schudne na luzie. Db elopa.
















