Przychodzi sobie do nas dorabiać. Podpisał z nim szef umowę zlecenie i młody sobie pracuje. Problem w tym, że ja mam mu podpisywać ile godzin pracował, on przychodzi o 9:15, idzie na przerwę coś zjeść, wraca, pościemnia trochę, po czym wychodzi o 14:28, a wpisuje sobie, że pracował 6 godzin. Oczywiście karteczkę sobie chowa na biurku, ale ja jestem franca i zerknęłam. Pewnie myśli, że za kilka dni da mi to do podpisania i tyle. Heh. No nie wiem. Zrobiłam kartkę, na której oficjalnie zamierzam notować, o której przyszedł i o której wyszedł. Zamierzam to robić tak, żeby widział, że taka kartka istnieje chociaż… z piątej strony: nie mój cyrk i nie moje hajsy, ale znowu przeważnie jak na niego patrzę to siedzi i scrolluje Tik-Toki… 🥴 Dzisiaj się go dwa razy pytałam czy coś jeszcze robi: tak, pisze raport. No tak, bo ma zdawać relację szefowi, co robił. Okej. Ale miał napisany ten raport to jeszcze siedział dwadzieścia minut, żeby było te 30 minut, bo tak się umówił z ojcem. Jeśli o mnie chodzi, szef powinien mu dać umowę o dzieło i rozliczać się z nim od produktów dodanych do sklepu i tyle, a nie, że młody ma płacone dupogodziny. Tylko czy ja powinnam w ogóle to sugerować szefowi…? Nie wydaje mi się.
Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
✓ Live Streaming✓ Interactive Chat✓ Private Shows✓ HD Quality✓ Free Actions
Free to watch • No registration required • HD streaming
…rozważam usunięcie FB i wywalenie IG z telefonu. Straszne zjadacze czasu, napędzanie FOMO, czytanie tych komentarzy sprawia, że ja nie chcę być postrzegana jako część ludzkości… Chciałabym umieć żyć tu i teraz, a nie wiecznie scrollować. Więcej czytać, więcej być. Więcej spacerów i bycia przy sobie, niż w socjalach. Tylko ostatnio jak wywaliłam fb, to niestety ominęła mnie informacja o śmierci znajomego, więc mam takie… coś. Że tego się boję. Ale jak nie dowiem się stamtąd, to dowiem się z innego źródła, prawda? PRAWDA???
Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
✓ Live Streaming✓ Interactive Chat✓ Private Shows✓ HD Quality✓ Free Actions
Free to watch • No registration required • HD streaming
…rozważam usunięcie FB i wywalenie IG z telefonu. Straszne zjadacze czasu, napędzanie FOMO, czytanie tych komentarzy sprawia, że ja nie chcę być postrzegana jako część ludzkości… Chciałabym umieć żyć tu i teraz, a nie wiecznie scrollować. Więcej czytać, więcej być. Więcej spacerów i bycia przy sobie, niż w socjalach. Tylko ostatnio jak wywaliłam fb, to niestety ominęła mnie informacja o śmierci znajomego, więc mam takie… coś. Że tego się boję. Ale jak nie dowiem się stamtąd, to dowiem się z innego źródła, prawda? PRAWDA???
…takie dni w pracy, że na maila mam ochotę odpisać: „ty durna pizdo, masz odpowiedź w poprzednim mailu, czytanie ze zrozumieniem to etap późnej podstawówki..”, ale spod moich palców wychodzi profesjonalne: „Pani Doroto, odpowiedź na to pytanie była w naszej wcześniejszej korespondencji, pozwolę sobie jednak powtórzyć…”
Za maile zaczęte słowem WITAM zsyłałabym do piekła.
Zamykamy miesiąc z ładnym wynikiem, niestety większość jest B., ale moja premia też jakaś tam będzie. Myślę, że z 1,5k może wpadnie. Akurat będzie na odebranie auta od mechanika, znając moje szczęście 😆 Bo wskazałam mu dwie rzeczy, jedna to linka od ręcznego, bo puściła mi ostatnio. No i ten przeklęty prędkościomierz nadal w upałach działa jakby chciał, a nie mógł. Nie spada mi wskazówka tak, jak powinna. Będzie Andrzej grzebał w tym znowu. No i przegląd. Więc w sumie czekam na telefon, że Nikoś do odbioru.
Jest tak gorąco, że nie mam siły absolutnie na nic.
Zbieram się i zbieram, żeby coś tu napisać w końcu podsumowującego ten wspaniały koncert. Do Warszawy dojechaliśmy koło południa, zapłaciliśmy za parking niedaleko stadionu i poszliśmy w kierunku centrum w poszukiwaniu czegoś do jedzenia i picia. Wtedy dotarło do mnie jak wspaniałego mam męża u boku, że w ogóle zasponsorował mi takie wydarzenie, pojechał ze mną, godnie nosił czapeczkę w Ricka i Morty, którą kupiliśmy tam przed koncertem i dzielnie znosił ten skwar na płycie. Temperatura, jaką pokazywał nam samochód w trasie to było 37,5°C 🥵 W Warszawie było masakrycznie gorąco. Nie wiem czy kojarzę, żebym się tak fatalnie czuła podczas wysokich temperatur wcześniej, ale wcześniej podczas takich temperatur przeważnie siedziałam nad wodą albo w mieszkaniu i tyle.
Dawid wyszedł na scenę po 21:00, myślę, że chodziło o zadbanie jednak o niższą temperaturę na zewnątrz czy coś. Obsługa non stop rozdawała nam wodę, pytali czy jest ok i generalnie byli na nas uważni. A ja bawiłam się w tej nerce pod sceną, w tej takiej łezce czy jak to nazwać, o tu:
Podczas próby zrobienia kilku fajnych zdjęć Dawida padł mi telefon i pokazał, że nie mam miejsca na więcej rzeczy. Najgorzej. Potem robiłam zdjęcia i filmiki aparatem Marka, ale było to mega widać… w sensie jakość jest mocno… taka se. 🫣
Było to wydarzenie absolutnie wspaniałe, mimo że myślałam wcześniej, że umrę z gorąca na ulicy w Warszawie. Nie przesadzam, miałam taką myśl. Wypiłam takie ilości wody tego dnia, że mam wrażenie, że wysikuję to do dziś. Dawid zrobił mi ogromną niespodziankę zapraszając na ten finał zarówno Krzyśka Zalewskiego, Darię Zawiałow, Vito 😍, Korteza… Wow. Wow, wow, wow!
Przyznam, że jadąc tam zupełnie nie wiedziałam, czego się spodziewać, a Dawida nawet nie śledziłam w żadnych mediach społecznościowych. Serio. Scenę widziałam jedynie na jakimś jednym chyba zdjęciu plus w sumie słyszałam, że łazi dookoła od mojej nowej stylistki paznokci, bo ona była w Chorzowie na koncercie. Pod sceną byliśmy akurat w miejscu, z którego Dawid zaczynał piosenki, więc zarówno Zalewski jak i Vito- wszyscy wybiegali z naszej strony 🤭🥹 Frajda. Na pewno wybiorę się raz jeszcze, tym razem na trybuny, bo Marek mówił, że on właśnie chciał pod scenę, chociaż w życiu ani on ani ja nie byliśmy na koncercie tego formatu, bo widok z trybun to jest… dodatkowe wow, na które czekam. Doświadczenie jak żadne inne. Aż do dnia później, kiedy to zaczęłam czytać takie rozżalone komentarze ludzi w necie, że czują się oszukani, bo finał, na który kupili bilety rok temu dostał jeden jeszcze dzień i że byli lepsi artyści w ten akurat dzień, kiedy myśmy byli. Niedowierzałam czytając to. Poza tym był jeszcze jeden taki „incydent”, wkleję linka, bo będąc pod sceną niewiele słyszałam z tego, co Dawid mówił na scenie (wszędzie było słychać niby super, a ja słyszałam wszystko razy dwa… więc to jedyny minus bycia na płycie pod sceną jak dla mnie).
Dawid Podsiadło na niedzielnym koncercie zauważył agresywny TRANSPARENT! 😱 "Teraz się boję"
No i teraz tak. Nie bardzo rozumiem rozżalenie tych ludzi, co byli dzień wcześniej, wspaniale się bawili, a jak okazało się, że u nas byli inni goście, to nagle się okazuje, że nie, że jednak ktoś ich oszukał. Aha. Okej. Na naszym koncercie było sporo osób, które na koncercie były zarówno w sobotę jak i w niedzielę, więc to też jakieś rozwiązanie, tylko kogo stać na wydanie 600 zł na dwa koncerty dzień po dniu…? 🫣 Nielicznych.
Organizacja tych naszych miejsc pod sceną wyglądała tak, że mogliśmy się stamtąd wydostać i wrócić do 20:30, po tej godzinie zabronione było wracanie tam. Wiązało się to z tysiącami ludzi, którzy czekali na dostanie się na płytę, już jak wychodziliśmy sobie na moment do beczkowozów przed 20:00, to powrót był utrudniony, a służba porządkową pytana o to, którędy mamy wrócić, kierowała nas jedynie od jednego do drugiego, aż w końcu po prostu przeszłam pod taśmą i tyle. Nie po to miałam dodatkowa opaskę powrotu pod scenę, żeby mnie ganiali wokół taśm. 🤷🏽♀️ Tym bardziej, że sama służba porządkowa nam udzieliła takich informacji, że można wyjść stamtąd i dostaje się opaskę, którą umożliwi nam powrót w to samo miejsce, ale tylko do godziny 20:30- i warto było z tego skorzystać.
Dawid, jego poczucie humoru, jego dystans, jego uśmiech, głos. Jezu. No ciary mam, bo to taki mój człowiek. I jego sposób wypowiedzi jest taki mega yyyy no 😅😂
Wracając jeszcze do organizacji koncertu: przyglądaliśmy się tym scenom, temu, jak to wszystko jest ładnie spięte, jak estetycznie, oświetlenie, kable, wszystko super opisane etc i zastanawiałam się na głos z Markiem, ile oni stawiali tą scenę. Doszliśmy do wniosku, że ładnych kilka dni, więc tylko idiota zrobiłby jeden koncert po takiej inwestycji czasu w zbudowanie tej sceny 🤭 Niestety ludzie na to nie patrzą od tej strony… nic to. Na pewno wybiorę się znów.
Ah no i jeszcze! Te komentarze, że Dawid łaził po scenie i śpiewał do własnych butów. Lol. Tak wyglądają jego koncerty. A ktoś w komentarzach uznał to za, uwaga, brak szacunku dla fanów. Cóż. No cóż. To tak, jakby iść na koncert Hey i mieć pretensje do Kaśki Nosowskiej, że nie tańczy 🤡 Jesteśmy, jako ludzkość, strasznie roszczeniowi i nie doceniamy tego, co mamy, czego doświadczamy.
Córka dała znać wczoraj, że mają ewakuację, są już w mieście i czekali na otwarcie szkoły dla nich na noc. Chyba później jej się rozładował telefon. Na namiot dziewczyn z drużyny z Podlasia, z którą obozują, spadło drzewo. Na szczęście nikomu nic się nie stało i są bezpieczni. A dzisiaj będą liczyć straty.
Spałam wczoraj od 19 do teraz z małymi przerwami na znalezienie lodu w zamrażalniku, żebym mogła sobie z nim spać, ale nie było. Obudziłam się i w mieszkaniu było 30°C (klima tyle pokazała, była wyłączona), ale później mąż ją włączył znowu i już jest 22°C. Ja dzisiaj bez samochodu, chyba rowerem pojadę do pracy. Albo się przejdę. Zobaczę. Zaraz muszę wyjść.
Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
✓ Live Streaming✓ Interactive Chat✓ Private Shows✓ HD Quality✓ Free Actions
Free to watch • No registration required • HD streaming
Dawid. Vito Bambino. Daria Zawiałow. ZALEWSKI. KORTEZ!!! 😭😭😭 i Freon, ale to nie mam pojęcia co to. Właśnie wyszliśmy ze stadionu, koncert skończył się 23:40 jakoś. Wow. Wow, wow! 🥹🥹🥹
W domu będziemy koło czwartej, po szóstej budzik do roboty. Hehe. 😂😂😂
Każdorazowo powtarzam sobie jak bardzo nie lubię tego miasta. Dzisiaj jest tu jakieś 40°C, a aplikacja pogodowa boi się mi to pokazać. Jesteśmy w Złotych Tarasach, żeby przeczekać do 17:30, mamy early entrance, więc od tej godziny można wchodzić. Jestem wyczerpana ta pogoda. Wypiłam już jakieś 1,5 litra wody. W Złotych jest człowiek na człowieku, jakby coś tu za darmo rozdawali. Przyszliśmy poszukać sobie jakichś czapeczek z daszkiem, żeby nie umrzeć na płycie. Mamy bidony, przydałyby się wiatraczki, nie wiem, czy nie ma tu Nanu-Nana, ale jeśli jest, to na pewno uda mi się w to wyposażyć. Czuję jak śmierdzę. Nie podoba mi się to. Z dobrych wieści, to mąż przyjechał w krótkich spodenkach, co na niego jest super sprawą 😅🫶🏼🥹 Ja już zdążyłam się popłakać ze szczęścia dzisiaj z powodu mojego męża.
Mamy early entrance, jak pisałam, już jesteśmy w tunelu pod Narodowym.
Idąc tu było mi mega słabo, myślałam, że padnę jak stoję. Ta pogoda to koszmar. A jeszcze jak się idzie przez ten beton non stop… 🥵
A wcześniej wyglądałam tak, mam nadzieję, że mi Dawid wybaczy mój dzisiejszy wygląd 😆
Myślę, że ochrona dostała prikaz wpuszczania wszystkich jak tylko podchodzą pod bramki, co jest super odmianą. Przyjechaliśmy się tu bawić, a nie nabawić udaru, chociaż mam wrażenie, że jestem blisko.
Każdorazowo powtarzam sobie jak bardzo nie lubię tego miasta. Dzisiaj jest tu jakieś 40°C, a aplikacja pogodowa boi się mi to pokazać. Jesteśmy w Złotych Tarasach, żeby przeczekać do 17:30, mamy early entrance, więc od tej godziny można wchodzić. Jestem wyczerpana ta pogoda. Wypiłam już jakieś 1,5 litra wody. W Złotych jest człowiek na człowieku, jakby coś tu za darmo rozdawali. Przyszliśmy poszukać sobie jakichś czapeczek z daszkiem, żeby nie umrzeć na płycie. Mamy bidony, przydałyby się wiatraczki, nie wiem, czy nie ma tu Nanu-Nana, ale jeśli jest, to na pewno uda mi się w to wyposażyć. Czuję jak śmierdzę. Nie podoba mi się to. Z dobrych wieści, to mąż przyjechał w krótkich spodenkach, co na niego jest super sprawą 😅🫶🏼🥹 Ja już zdążyłam się popłakać ze szczęścia dzisiaj z powodu mojego męża.
…przejść, bo gnijemy cały dzień w mieszkaniu, w klimatyzowanym pokoju. Wyszliśmy z klatki, walnęła nas fala gorąca, doszliśmy do Biedronki jakieś 400 metrów od domu i od tego asfaltu autentycznie zabrakło mi tlenu, skręciliśmy do sklepu. Tam oczywiście klima i przyjemnie, po wyjściu z Biedry stwierdziłam, że sorry, ale nie. I wróciliśmy do domu. Nie lubię tego dnia, kiedy Julia wyjeżdża. Jest mi wtedy jakoś tak smutno i nie umiem sobie znaleźć miejsca. Nie umiem się cieszyć na jutrzejszy koncert. Nie wiem, w co się ubrać… Jeszcze jutro wpadnę się pożegnać w moja grupa przed wyjazdem do Warszawy. Dam im symbolicznie po butelce wody na ten skwar. Nie wpadłam na nic lepszego.
Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
✓ Live Streaming✓ Interactive Chat✓ Private Shows✓ HD Quality✓ Free Actions
Free to watch • No registration required • HD streaming
Jesteśmy już z B. tak poirytowani poziomem ludzi, którzy się z nami kontaktują, że zaczynam wymyślać hasła znane tylko nam. Mamy już „jęczmień i kapustę” na określenie nieogarów wydzwaniających. Dzisiaj pojawiło się hasło „wypuścić na nich kazuara!”. Byle do końca miesiąca. Dzisiaj wpadło mi kilka tysi z jednego zamówienia. Najs. Ale B. nie dogonię. I dobrze, niech on w tym miesiącu coś zarobi 😎
Młoda dzisiaj skończyła szkołę, chciałam ją zabrać na wypasiony deser po szkole, ale na 17:00 ma być w harcówce, więc… pójdziemy jak już będzie zmęczona jak bąk. Poproszę Marka, żeby nas zawiózł albo skoczymy samochodem, bo te temperatury zachęcają to jedzenia lodów i przegryzania ich lodami. Jutro zdalne ćwiczenia, w niedzielę koncert w Warszawie.
Ależ mnie praca dzisiaj wkurwia, ja pierdolę, dopinam jeden temat ze szpitalem i właśnie powiedziałam babie przez telefon, że słabo to wygląda, jak na mam jej towar wysłać w poniedziałek, a ona mi w poniedziałek umowę przekaże. Niektórzy to serio mają fajnie w swoich lepiankach, przysięgam… 🙄
Dobra. Jadę do domu.
To ja. Znowu. I wciąż. @mojanowanazwa - Tumblr Blog | Tumlook