Kiedy moja mama powiedziała mi "zobaczymy, aż sama sie zakochasz", coś to we mnie ruszyło.
Tak jakby dotychczasowe związki, w których byłam, nic nie znaczyły... Ale skąd takie spostrzeżenie?
Dlatego, że moje związki tak długo nie trzymały?
Może dlatego, że dokładnie nie wiedziała co się w moim życiu działo?
A może, bo jest zdania, że nie umiem kochać?...
















