Nie wiem jak ja to przeżyłam dzisiaj tragedia była.
Wrzesień jest a jest tak zajebiście gorąco na rozpoczęciu to była już w ogóle tragedia.
1 dzień a już wszyscy mnie wkurwiaja, straszne zjeby mam w tej klasie a najgorsze to są te głupie pizdy, jedna udawała dzisiaj, że zemdlała by dostać trochę atencji od chłopaków, myślałam że się tam normalnie zapierdole.
Naszczęscie jeszcze tylko rok 🤞
Pod względem jedzenia było spoko bo trzymałam się limitów, zjadłam 997 więc na styk ale się zmieściłam.
Strasznie chciałabym już jesień taka idealna pogodę na swetry, żeby lisice z drzew spadały,deszcz ogólnie jesień
Życzcie mi powodzenia jutro z tymi spierdolencami w szkole.