Hejka dawno wsm nic nie pisałam i chciałam wkońcu napisać coś tutaj od pory kiedy ostatni raz opublikowałam tu wpis trochę się zmieniło znalazłam miłość mojego życia przestałam palić ale do cięcia od czasu do czasu wracam wczoraj to zrobiłam bo znowu zaczyna się ten okres w którym nie mam na nic siły wszystko mnie denerwuje i przytłacza teraz przynajmniej mam kogoś kto słucha mojego płaczu i tego jak sie czuje boje się tylko że zniszczę tym jego tak bardzo go kocham to on przywrócił szczęśliwa wersje mnie dzięki niemu nie robiłam tego 3 miesiące ale niestety z uzależnienia ciężko wyjść bo nawet źle samopoczucie powoduje ochotę na zrobienie sobie krzywdy ogólnie udało mi się ostatnio nie robić tego miesiąc ale bardzo poklucilam się z moim pijanym tata wykrzyczałam mu wszystko w ryj i całe moje dzieciństwo przeleciało mi przed oczami przez co kiedy zamknęłam sie w pokoju znowu to zrobiłam wgl nie myśląc o niczym po czym zadzwonił do mnie mój ukochany próbował mnie uspokoić ale było dość ciężko bo atak paniki zmieszał się z poczuciem winy i nadmiernym myśleniem ryczałam mu do słuchawki a on poprostu był jestem mu nie wyobrażalnie wdzięczna za to że jest tak bardzo go kocham i nie chce stracić bo to on jest powodem dla którego tu jestem i staram się wyjść z tego całego gówna 🫰🏿🥹❤️
Sh
.
.
.
.
.
.
.
.
.
🫶🏿














