Kochamy w innych to, co chcemy ożywić w sobie, i nienawidzimy tego, na co sobie nie pozwalamy.
- Freud
h
sheepfilms

Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ
2025 on Tumblr: Trends That Defined the Year
NASA

if i look back, i am lost
YOU ARE THE REASON
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH
𓃗
ojovivo

tannertan36
★

Origami Around
occasionally subtle
noise dept.

roma★

Kiana Khansmith
Mike Driver

izzy's playlists!

seen from South Africa
seen from Türkiye
seen from Spain

seen from United States

seen from Türkiye
seen from India

seen from Singapore
seen from Ukraine
seen from Canada

seen from T1

seen from Canada
seen from United States

seen from Malaysia

seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from United States
seen from Türkiye

seen from United States
seen from United States
@broken-black-cat
Kochamy w innych to, co chcemy ożywić w sobie, i nienawidzimy tego, na co sobie nie pozwalamy.
- Freud

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Kolejne przemyślenia waszego czarnego kotka.
Dziś znowu złapały mnie myśli o samotności, o tym, że tak naprawdę nie pasuje do ludzi. Większości ludzi płeć robi różnice, czy to ich własna, czy innych, dla mnie to bez znaczenia. Więkrzość ludzi rozumie miłość i ją odczuwa, a ja nawet nie jestem pewna co to jest i czy jestem do tego zdolna. Większość ludzi rozumie moralność i ją ma, a ja patrzę na to nie jak na dobro i zło, tylko żeczy umożliwiające działanie społeczeństwu, których nie mogę robić, bo pójdę do więzienia lub dostanę inną karę. Mam bardzo rozwinięte różne choroby psychiczne. Czy na tym etapie jestem jeszcze człowiekiem, czy jakimś rodzajem potwora? Czy kiedykolwiek znajdę swoje miejsce? Czy kiedykolwiek przestanę być samotna? Chcę żyć, chcę spełniać swoje cele, ale ostatnio otacza mnie zmino pustki, braku głębszej relacji i to że nikt mnie jeszcze nigdy nie kochał żadną miłością. To tak boli, że kiedy myślę o reakcjach ludzi, jakbym nagle sobie zniknęła, odsunęła się od wrzystkiego, to raczej nawet by nie zauważyli.
MOTYLKI aktywne na listopad-grudzień
Reblogujcie!
Gł0d zawsze jest "nieprzyjemny" dopóki się nie opchasz jak prosię, wtedy teskinisz za głodem co? Za płaskim brzuchem który od rana do nocy ci towarzyszy, za tą świadomością ze rano wag@ będzie mniejsza, mam rację co nie? Zawsze mówisz "ale mi słabo" "ale mi zimno" "jestem tak gl0dnx", ale jak tylko już skończysz swoją upokarzająca ucztę, już tęsknisz, "ale mi ciężko" "ale mi goraco" "zaraz się zrzy9am" "mam brzuch jak balon" "ale żałuję" "czemu to zjad1xm?" "Brzuch mnie boli", więcej minusów niż plusów hm? Mam rację, ty to wiesz, ja to wiem, po co ci to? Jedzenie nie ucieknie uwierz mi, a nawet jak ucieknie to wyjdzie ci to tylko na dobre 🥰 a lata spędzone jako ten gr0bas? I mean, to twój wybór kotku
Weź się w garść
Lovci 🩷
(Trochę corny ale lepsze niż te tiktok wannabe posty xd)
Miałam właśnie bing, więc zaczynam fasta. Każa notka to 1h, czas bazowy to 10h, dodawanie godzin do fasta działa do końca 20 października. Mam nadzieję, że robiąc takiego fasta, chcąc go przerwać będę miała z tyłu głowy, że nie mogę was zawieść i dzięki temu go utrzymam.

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Sprzątanie po wymiotach, albo chowanie jedzenia, żeby je wywalić daje mi taki vibe jak czyszczenie miejsca zbrodni i ukrywanie dowodów.
18.10.2025
Kcla: nie wiem, bo miałam bing ale wrzystko zwymiotowałam, z obliczeniami chata gbt + to co zjadłam jeszcze po wymiotach, bo jestem ulaną świnią, to 700kcal jakoś pewnie.
Kroki:12k
(już dwa nie zaliczone, zaraz się poryczę, masakra ze mną)
Opis dnia: wstałam i powstawiałam coś na Ig, coś tutaj, pouczyłam się na zawodowe i na gegre. Chciałam zrobić fasta do 12 następnego dnia, ale po 26h fasta dostałam binga. Przed tym byłam na spacerku, przeszłam się 5km do galerji, zajebałam z rosmana dwie rzeczy, bo chodzę na spacery bez portfela, żeby nie wydać na jedzenie. Później poszłam na przystanek, spotkałam starego przyjęciela ze znajomymi czekających sobie na tego samego busa co ja, to się do nich przyłączyłam. Posiedziałam sobie z nimi dłuższą chwilę na placu zawbaw na moim osiedlu, tak z 1h i wróciłam do domu. Były okolice 20, wchodzę do domu, a tam świeżo upieczone pączki, szarlotka, ciasto krówkowe, frytki, szaszłyki z kurczaka w sosie teryaki, krem pistacjowy kupiony. Zjadłam po trochu z każdego i jeszcze pół zupki chińskiej, pół bo w trakcie się opamiętałam i wyrzuciłam połowę. W sensie makaron do worka na śmieci który mam w pokoju, a płynną części przez okno wylałam. Koniec końców przed ten dzień schudłam z 47.2 do 46.75 więc chyba nie tak źle.
Ocenka dnia: 4/10
Co dziś zajebałam z roska na spacerku.
Moje thinspo 🖤
Moje thinspo 🖤

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Ciasto które jest w lodówce tak bardzo mnie kusi, ale chcę dobić do 42h.
18.10.2025
Kcal:460
Kroki:6k
Opis posiłków:
Śniadanie marchewka, jabłko i pomidorki.
Obiad serek wiejski proteinowy z drzemem 6kcal, wafel ryżowy, ogórek kiszony i parówka.
Opis dnia:
Raczej zwykły dzień, trochę załamań nerwowych, ale tak poza tym szkoła, powrót i spanko.
Ocenka dnia: 6/10
Hejo moje czarne zbłąkane kotki, to dość osobisty wpis, chyba jeden z najbardziej osobistych do tej pory.
Dziś mama wróciła z pracy i od razu zaczęła na mnie krzyczeć, że nic nie robię, że jestem bez użyteczna, a ja sprzątam, uczę się, rysuje i naprawdę się staram. Staram się być jak najlepsza. Wgl dziś słaby dzień, bo na zawodowych mi nie szło, a na drugim wf, kiedy mieliśmy luźną lekcję, dopadły mnie rozkminy o samotności, które wieczorem po kłutni z mamą odbijały się echem w mojej głowie. Zawsze rozmawiałam z wieloma osobami, zawsze miałam wiele znajomych, no może nie zawsze, ale od paru lat mam, tylko że zawsze staram się im dogadzać, poświęcam się, jednocześnie nigdy nie mówiąc o własnych problemach. Nie ważne jak długo się przyjaźnie z różnymi osobami, nasza znajomość jest cały czas strasznie płytka i nie ma w niej szczerego zaufania. Jeśli chodzi o miłości, to jest jeszcze ciekawiej, bo nikt nigdy mnie nie kochał, ani miłością rodzicielską, ani romantyczną, ani przyjacielską. Pierwsza osoba która miała mnie kochać, kochała swój projekt mnie, który stworzyła w swojej głowie. On nie chciał mnie, on chciał to co sobie wymyślił. Teraz jestem w kolejnym związku, który wyszedł trochę z przypadku, osoba z którą jestem jest zabawna, dojrzała, słodka i podoba mi się. Przez te dwa miesiące chyba solidnie się zabujałam. Jednak ostatnio jest między nami taki dystans, a może zawsze był...... Gadamy tylko na długich przerwach w szkole, nie pisze do mnie za bardzo, nie dzwoni, a ja boję się dzwonić, bo dzwoniłam wcześniej, a on nie odbierał, mówił że spał, ale ja dzwoniłam w okolicach 21. To że nie odbierał bolało jeszcze bardziej. Na dodatek mega żadko może i chce się spotykać. Cały czas go o to pytam i czały czas odmawia. Jeszcze objecał, że będzie mnie wozić do szkoły, bo mu nadłożenie sobie drogi o 20 min nie robi różnicy, a ja bym oszczędzała 50 min i jeszcze byśmy sobie pogadali, ale dalej jeżdżę autobusami. Wcześniej mnie woził, ale z czasem zaczął mówić, że mu się nie chce, że nie ma czasu i teraz już nawet wstydzę się spytać, żeby nie robić mu problemu. Zastanawiam się, czy on nie jest ze mną tylko żeby mieć dziewczynę altkę i móc ją sobie fajnie poruchać, całować i miziać. Bo to głównie robimy na naszych spotkaniach. To nie tak, że nie chcę, ale przez to wrzystko, to wydaje się jeszcze bardziej płytkie i pozbawione uczuć. Teraz zastanawiam się, czy on mnie kocha, czy ktokolwiek mnie kocha i jedyną logiczną odpowiedzią wydaje się nie. (popłakałam się parę razy pisząc to)
17.10.2025
Kcal:
Co to kurwa jest?!?! Zaliczyłam binga, wyżygałam to i kolejnego. Jestem taką ulaną świnią 😭😭😭😭😭.
Kroki: 12k
Opis dnia:
Z rana byłam w żabce, nie było onigiri to wzięłam sobie sałatkę, chyba 225kcal. W szkółce zjadłam jeszcze marchewkę. Po szkole poszłam po wagę, erytrytol i poszłam na spotkanie ze znaj. Na spotkaniu ze znaj poszłam po drzemki 6kcal do kerfa. Później z kol zajebałam z roska rozświetlacz z nyxa i z croppa ocieplacze he he, a ona kredkę do ust i naszyjnik. Później poszli na macza i niestety nie dałam rady się powstrzymać i zjadłam jalapeno burgera i średnie frytki. Jak wróciłam do domu, to zwymiotowałam tego maka, ale mama zrobiła zakupy, więc jak najgorsza świnia zjadłam buldaka, rogala z kremem orzechowym i całe opakowanie happy kipo od Kindera. Później pi prostu zasnęłam z wyrzutami sumienia, nawet nie chciałam wczoraj pisać bloga, byłam tak sobą zażenowana.
Ocena dnia:
2/10 (za fajne zakupy i bo lubię spędzać czas ze znaj)
Zakupki jejjjj!

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Dieta Nany dla @broken-black-cat
Mam nadzieję, że o tą postać chodziło, jeśli nie, to zrobię jeszcze raz. Ogólnie chyba widać w limitach lekką inspiracje skinny emo diet czy coś w tym stylu. Nie znam Nany ale moim zdaniem pasuje to do jej wyglądu. Mam nadzieję, że jest dobrze <3
Słuchanie metalu na słuchawkach, na lekcji religii to zarąbiste uczucie.