W normalnej sytuacji poszłabym teraz po leki doraźne ale nie ma mojej matki w domu i nie chce wszczynać paniki nie wiem co mi jest czasem łapią mnie takie depresyjne myśli ale dawno nie miałam takiej sytuacji że mam się realnie ochotę killnąć nie wiem co mam z sobą zrobić nie mam nikogo z kim mogłabym o tym porozmawiać tak cholerni tęsknie za moim starym przyjacielem z którym w takiej sytuacji bym porozmawiała a on by mnie tak jak zawsze rozśmieszył tak cholernie za tobą tęsknie bro proszę wróć











