Dlaczego połączenie mózg-ciało jest ważniejsze niż myślimy
Nasze mózgi nie latają w pojedynkę; nasze emocje również wchodzą w grę, gdy wchodzimy w interakcję ze światem, odkrywają nowe badania.
Pomysł, że nasze mózgi są jak gigantyczne superkomputery, które organizują i określają wszystko, co robimy, zyskał popularność w ostatnich latach. Tak więc są też pomysły, które jeszcze niedawno byłyby uważane za science fiction, takie jak pobranie Internetu bezpośrednio do naszych mózgów lub stworzenie nowego rodzaju człowieka, takiego o zwiększonych zdolnościach poznawczych.
W swojej nowej książce The Biological Mind Alan Jasanoff, profesor inżynierii biologicznej na MIT, wyjaśnia, dlaczego ta „mózgowa mistyka” tworzy fałszywą dychotomię między mózgiem a ciałem i ignoruje wpływy organizmu na naszą psychologię, od chemikaliów we krwi po bakterie w jelitach.
Przemawiając ze swojego biura na MIT, wyjaśnił, dlaczego legenda Red Sox, Ted Williams, zamroziła swoje ciało; dlaczego zmiany temperatury wpływają na to, jak bardzo holenderska policja strzela z broni; i dlaczego pomysł pobierania Internetu bezpośrednio do naszych mózgów nie jest dobry.
FOTOGRAFIA GŁÓWNOŚCI HACHETTE BOOK
Jedną z podstawowych koncepcji twojej książki jest to, co nazywasz „mózgową mistyką”. Czy możesz wyjaśnić, co to znaczy i dlaczego ten pogląd na mózg wypacza naszą prawdziwą naturę?
Ta książka w dużej mierze dotyczy dwóch przeciwstawnych idei: biologicznego umysłu skoncentrowanego na mózgu, w którym wpływy reszty ciała i spoza ciała kształtują to, co myślimy i robimy, oraz mózgowej mistyce, zespole stereotypów i ideałów dotyczących mózg, który ma tendencję do traktowania go jako odizolowanej i wszechpotężnej istoty, prawie jak współczesna wersja duszy.
Problem z dualistycznym spojrzeniem na mózg i jego związek z ciałem fizycznym i światem fizycznym polega na tym, że sprawia, że postrzegamy siebie jako nienaturalnie samowystarczalne, zarówno jako umysły, jak i jako autonomiczne podmioty. Innymi słowy, postrzegamy siebie jako rzeczy, które działają od wewnątrz, więc jesteśmy mniej wrażliwi na rzeczy, które wpływają na nas z zewnątrz. Pomysł, że mózg jest maszyną, abstrakcyjną jednostką, taką jak gigantyczny superkomputer, istnieje od jakiegoś czasu, w zasadzie od komputerów. Inni ludzie używali analogii kwantowej dla mózgu. Ale idea mózgu jako komputera jest najbardziej rozpowszechniona w dzisiejszych czasach.
ZASIĘG NAUKOWO-KORONAWIRUSOWYCH
FDA potwierdza, że szczepionka Moderna jest skuteczna w 94,1%; awaryjne zatwierdzenie oczekiwane w tym tygodniu
ZWIERZĄT
Poznaj szczenię ratownika Phelana - obecnie najszybszego psa Ameryki
NAUKA
Kto jest naprawdę „pierwszy w kolejce” po szczepionkę? To zależy od twojego stanu.
Nowe badania sugerują, że nasze emocje, tak samo jak nasze mózgi, są kluczem do pośredniczenia w tym, jak postrzegamy świat i wchodzimy w interakcję ze światem. Opowiedz nam o badaniu Lauri Nummenmaa.
Tak! Ludzie w różnych okresach historii byli uwrażliwieni na sposoby koordynowania emocji przez ciało i mózg. W fascynującym badaniu opublikowanym kilka lat temu poproszono uczestników o mapowanie na zdjęciach własnego ciała, na których odczuwają doznania, gdy doświadczają różnych emocji. Badacze przyjrzeli się około 15 różnym emocjom i znaleźli różne mapy ciała dla każdej z tych rzeczy. Pierwsza grupa uczestników była z Finlandii. Aby sprawdzić kulturowe uprzedzenia, przyjrzeli się drugiej grupie, moim zdaniem Japończykom, i znaleźli podobne reakcje.
Prawdopodobnie najbardziej znaną osobą, która głosi pogląd, że emocje są kluczem do uczenia się lub zachowania, jest Daniel Kahneman. Jego badania wykazały, że istnieje pozornie szybki, irracjonalny sposób podejmowania decyzji, który jest ważny z behawioralnej strony ekonomii. W naszej dziedzinie neurologii, Antonio Damasio od wielu lat argumentuje, że istnieje pętla między ciałem a mózgiem. Obejmuje to sygnatury cielesne, które są powiązane z różnymi kontekstami w naszym środowisku i kierują nas w stronę różnych wyników behawioralnych. Jest to jeden ze sposobów, w jaki ciało jest poznawczo zaangażowane w nasze działania, w sposób, w jaki wielu ludzi by nie uwierzyło w konfrontacji z bardziej mistycznymi poglądami na mózg jako samodzielną maszynę.
Nowa dziedzina neuronauki, znana jako „konektomika”, ma na celu przedstawienie swego rodzaju jednoczącej teorii mózgu. Wyjaśnij, co to znaczy i co robi Projekt Human Connectome.
Connectomics oznacza dwie różne rzeczy w naszej społeczności. Ten, z którym osobiście wchodzę w interakcję, polega bardziej na mapowaniu struktur jednostki, głównie komórek w mózgu. Projekt Human Connectome jest nieco inny, ponieważ przygląda się, w mniej więcej trzech rzędach wielkości niższej rozdzielczości, autostradom, które łączą różne regiony mózgu i próbuje powiązać je z aspektami aktywności mózgu i genetyką. Wspólną cechą obu tych poglądów jest to, że próbują opisać kluczowe aspekty funkcjonowania mózgu w kategoriach jego wewnętrznej struktury.
To cudowna rzecz, ponieważ te dane są krytyczne. Ale mistyczny koniec tego Badanie polega na tym, że gdybyśmy wiedzieli, gdzie jest połączona każda komórka, bylibyśmy w stanie zasymulować działanie mózgu i, w jego najbardziej ekstremalnej formie, modelować całe nasze życie w komputerze.Prawdopodobnie na najlepszych uniwersytetach nie ma wykładowców, którzy zgodziliby się z tym poglądem. Ale jest to temat, który został podjęty, jak ruch zamrażania mózgów po śmierci. Najbardziej znanym przykładem tutaj w Bostonie jest Ted Williams, nasz wspaniały bejsbolista Red Sox, któremu po śmierci zamrożono ciało. Ten pomysł - że można wziąć zamrożoną tkankę i zrekonstruować umysł i, w pewnym sensie, życie człowieka - jest motywowany podzielonym na sekcje spojrzeniem na mózg: wszystko, co ważne, znajduje się w mózgu.