w kroku krok po kroku
najpierw boli jak na okres: brzuch i cycki scisniete, twarde potem sikasz na test jeden, drugi - wciąż dwie kreski idziesz do lekarza, on ten test, a właściwie testy traktuje ze juz amen w paciezu no jest no co ma nie byc. robi usg tanswaginalne czyli od środka palka z kondomem. i nie ma przekonania ze ten pęcherzyk to to ale ciąża jest i juz. i wysyla cie na badania krwi bo ruszamy z tematem. na tym etapie można sobie jeszcze myślec ze no dobra zobaczymy i isc sie dac kluc następnego dnia rano na czczo ponieważ to pakiet firmowy wyniki są tego samego co klucie. i jak coś odstaje od normy to wysyłają cie na następne. plus odstawiasz wszystko co brałaś i się meczysz aż cie przyjmie specjalista i powie co teraz można brać (u mnie alergolog, kranik z nosa, nici z malowania oczu). i zaczyna sie festiwal pt ciagle cos wiec zyjesz tygodniowymi kilkudniowymi czasem kilkugodzinnymi termibami nastepnych badan, wizyt i wynikow. i tak mijają tygodnie. puki co trzy. nie żadne tam buzi dupci ciuszki dla mnie ciuszki dla fasolki imiona wymiona znamiona.




