Recenzja filmu "Jak dogryźć mafii" (2017), reż. Mark Cullen. Bruce Willis, John Goodman, Jason Momoa, Emily Robinson. Zdjęcia: Amir Mokri
Znacie ten szelmowski uÅ›miech Bruce'a Willisa. PamiÄ™tacie jaki potrafiÅ‚ być bezkompromisowy na przeÅ‚omie lat 80. i 90. u Tony'ego Scotta (Ostatni skaut), Renny'ego Harlina w "Szklanej puÅ‚apce 2" (nawet w kolejnej, trzeciej części byÅ‚ Å›wietny), a o poczÄ…tku serii w filmie McTiernana nawet nie wspomnÄ™. Jeżeli pamiÄ™tacie, to podejrzewam, że również i tÄ™sknicie. Â
Bruce Willis w ostatniej dekadzie uparcie i sukcesywnie rozmieniał się na drobne. A robił to z takim uporem, że przestałem śledzić kolejne wychodzące tytuły z jego nazwiskiem. Zresztą śledzić nie było czego, bo do kin nie trafiały, a po te "straight to DVD" nie miałem jakość ochoty sięgać. Przyznaję się, że uwiódł mnie wspomniany szelmowski uśmiech Willisa, a jako że aktor na afiszach w multipleksach pojawia się tak często jak western, to dałem szansę.















