Jeżeli to jest kara, wiem, kiedy to się stało. Rankiem, ponieważ ranki są złowrogie. Rano, ponieważ ranem dzieje się najwięcej pomiędzy Panem Bogiem a podłogą. Jeżeli to jest kara, to wiem, skąd przychodzi. Chciałem powiedzieć coś, otworzyłem usta i wtedy mała część tej pustki, której pełna była rankiem ulica i sąsiednie domy, weszła we mnie. Jeżeli to jest kara, ja od tamtej pory próbuję ją wypełnić, małą pustą bańkę. I wrzucam w siebie napotkane sprawy, ludzi, samochody, domy i całe miasta, biorę to do siebie. Jeżeli jest to darem, ja chciałbym go zwrócić. Wypluć już tę pastylkę, w której mieszka nicość, ale jej nie ma wśród słów, które codziennie, i stąd te krzyki nocne, i stąd te polucje. Jeżeli to jest dar, ja chciałem go wyjąć, na razie jednak tchawica i płuca, żołądek i wątroba, powłoki oraz serce, serce, serce
Tomasz Różycki "Pierwszy hipotyk"













