Invisibilis, niewidoczne staje się możliwym Niewidzialni dają mi możliwości i siły Perpetuum mobile, mistycznie prawdziwe Lodowy sfinks, mówi mi że trochę przytyłem W skillsy, nie jestem tłustym kotem, jestem rzadszy od żbika W postaci lwa, jestem wilkiem, jestem smokiem zazwyczaj Nie czas siadać na tronie, gdy błyszczy korona Chcę przemierzać stepy, nim obowiązek zacznie hamować Łamię własną gałąź, trzeba odlecieć z gniazda Bo nie nauczę się latać - tylko spadać Czasami myślę, że nic nie ma sensu Wtedy wyłączam mózg, i każę krzyczeć sercu A,B,C, Paryż, Londyn, Hotel, Channel Ty + Ja na stałe (Ty + Ja na stałe) Wodospad uczuć, wzmacnia ciągle moje ego Które musi pokazać, że jest lepsze od każdego Nienawidzę go, i mam swoje siedem życzeń Odkąd lotos płynie z prądem - wciąż krzyczę i krzyczę Pierwszy z watahy wilków #primus luporum Pierwszy będzie ostatnim, najgłośniejszy skowyt w nowiu
TrooM “Primus luporum”











