Jasnowidz dwudziestolecia między wojennego
22.08.1877
Ta data nie jest jakaś wyjątkowa dla Polski lecz tego dnia na świat przyszła osoba, która między innymi twierdziła, że ówczesny pierwszy marszałek Polski Józef Piłsudski ma zdolności parapsychiczne.
Stefan Ossowiecki to postać już przez większość zapomniana mimo, że w dwudziestoleciu między wojennym był bardzo popularny. Interesowały się nim takie osoby jak Karol Szymanowski, Kazimierz Sosnkowski czy Juliusz Osterwa. Dzięki swym paranormalnym zdolnościom rzekomo rozwiązywał zagadki kryminalne, znajdował zaginionych itp. Sam twierdził, że miał on następujące umiejętności paranormalne:
-Telepatia – ogólnie pojęta możliwość komunikacji pomiędzy formami życia bez użycia żadnych znanych człowiekowi zmysłów
- Psychokineza - zdolność poruszania przedmiotów siłą umysłu i woli
- Bilokacja- zdolność bycia widzialnym w dwóch miejscach
- Eksterioryzacja - opuszczenie na pewien czas ciała fizycznego przez świadomość
Zdolności Osowieckiego ujawniły się gdy miał 14 lat zauważał on wtedy u siebie telepatyczne odbieranie myśli. Jego sztandarową umiejętnością jeśli można tak powiedzieć było odczytywanie zapisanych ręcznie kartek. Pewnego razu w Ossowiecki odczytał, co znajduje się w zapieczętowanym liście wysłanym przez Piłsudskiego. Był to zapis szachowego otwarcia. Zdolności Ossowieckiego były według świadków co najmniej niesamowite jednym z nich był prof. Charles Richet – laureat Nagrody Nobla.
Znany tenor i jego żona
Ossowiecki rozwiązywał rozmaite problemy. Dmitrijowi Smirnowowi wyjawił, że rozwiedzie się z żoną, a podczas koncertów w Stanach Zjednoczonych spotka on Rosjankę, w której się zakocha i ją poślubi. Jak nie trudno się domyślić ta przepowiednia się ziściła
Żołnierze 30 pułku i katastrofa samolotu
Historia jak z dobrego filmu. Jeśli wierzyć słowom samego Ossowieckiego, to w czerwcu 1923 r. Siędzącemu w swoim gabinecie jasnowidzowi ukazała się wizja przedstawiająca mężczyzn tonących w Wiśle. Nie zwlekając pojechał on nad Wisłę. W najdłuższej rzece polski rzeczywiście topili się ludzie, a byli nimi nie kto inny jak żołnierze 30 pułku. Dzięki wizji zostali oni uratowani.
Przewidział także katastrofę polskiego samolotu, który rozbił 23 listopada 1937 roku w górach w Bułgarii. Zginął w niej ppor. pil. rez. Tadeusz Dmoszyński.
Przepowiednia własnej śmierci i powstanie warszawskie
Był przekonany, że nie przeżyje wojny i mówił o tym, że jego rodzina nie odnajdzie jego zwłok. Tak też niestety się stało. Ossowiecki został zamordowany 5 sierpnia 1944 roku w powstaniu warszawskim, a jego zwłok nie odnaleziono. Został w Warszawie by pomagać w odnajdywaniu zagubionych.
Napomknąć też trzeba, że napisał książkę pt: “Świat mego ducha i wizje przyszłości ‘’
Jeśli chcecie się dowiedzieć co mówi o nim inny znany jasnowidz: Krzysztof Jackowski. To polecam ten film: https://www.youtube.com/watch?v=VAPVBmrFQvo. Lecz polecam oglądać z pewnym dystansem.











