sua as ford
might do mizi as stan later whatever
seen from Canada

seen from Germany
seen from China

seen from Ukraine

seen from United States
seen from United Kingdom

seen from United States
seen from Saudi Arabia

seen from Bangladesh
seen from Italy
seen from United States

seen from Malaysia
seen from China

seen from Australia
seen from Canada

seen from South Korea
seen from United States

seen from United States

seen from United States
seen from United States
sua as ford
might do mizi as stan later whatever

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
So my kids are role playing as Pokémon in the other room and this is what I have overheard...
Daughter: See this caterpie? He says you hurted him a long time ago,
Son: That’s because I was being used by team rocket, I’m a different mewtwo now.
Daughter: that doesn’t matter! MEET METAPOD!
Daughter: we must battle for his revenge
What is even going on? Why is this fake tea so good?
Les infinis se rejoignent à la fin. Du moins, dans un plan cartésien. #kawaii #corona #gn #laarp #crafting
Geek out Hangout #18!
Tonight on our panel we have Lance from heroes of Cosplay!
Tune in and watch and comment!
http://www.youtube.com/all_comments?v=QNU47T0jvOg
laotański larb jest git!
Na zakończenie tematu jedzenia w Laosie pozostawiłam najpopularniejsze danie tego kraju - larb zwany też lap, laap, larp, laab. Żałuje, że jadłam go tylko dwa razy bo jest to naprawde pyszne, aromatyczne danie. Nabierane palcami i łączone z kulką sticky rice staje się jednym z moich hitów podróży. Trzeba będzie je kiedyś zebrać w jeden post a potem próbować odtwarzać w polskich warunkach;] Larb nazywany jest mięsną sałatką i jak na sałatkę przystało zwiera sporo zieleniny. Surowe bądż upieczone, mielone mięso (wcześniej zamarynowane w sosie z limonek) jest dokładnie mieszane z aromatycznymi ziołami - miętą, kolendrą, z chilli, opiekanym ryżem, szalotką, kiełkami, cebulą. Następnie doprawiane sosem rybnym i serwowane z warzywami. Danie podawane jest na ciepło. Robi się je z kurczaka, wołowiny i wieprzowiny, kaczki lub ryby. Ja próbowałam wołowego i kurczakowego - w obu przypadkach larb zrobiony był z pieczonego mięsa. Wole nie wiedzieć jak zareagowałby mój żołądek na talerz surowego mięsa w Azji. Może taką "tatarową" wersję zrobie kiedyś w domu. Wołowy larb w Lao Lao Garden, Luang Prabang To danie z tej samej restauracji i bardzo podobne do larb - tym razem z kurczakiem. Niestety nie znam jego nazwy. Oprócz Luang Prabang i wspomnianego we wcześniejszym poście Vientianne, odwiedziliśmy jeszcze jedno miejsce w Laosie - Vang Vieng. To mekka pijanych dzieciaków, które z całej Azji południowo-wschodniej ściągają tu na tubing, czyli spływ nurtem rzeki Nam Song w oponie ciężarówki. Wygląda to tak, że tyłek wciśnięty w środek opony moczy się w wodzie i uderza o kamienie, natomiast nogi i ręce wystają i pomagają w sterowaniu i łapaniu kolejnych butelek piwa albo wiaderek z drinkami. Do tego głośna muzyka i jest zabawa! Darowaliśmy sobie próbowanie (tubingu, nie wiaderek), ale mamy trochę zdjęć, które kiedyś na pewno wrzucę. O dziwo oprócz imprezowania w Vang Vieng mozna też się cudownie zrelaksować. Wystarczy wybrać rower lub skuter i zwiedzić okolicę - widoki niesamowite. Można też chodzić po jaskniach albo po prostu leżeć z książką w hamaku i podziwiać cudowny widok na ogromne skały. Dużą zaletą tego miejsca są przystępne ceny. Znalezienie pokoju za 10$ nie stanowi problemu, jedzenia jest w bród, porcje są duże, a ceny wręcz odwrotnie. Na śniadanie wybieraliśmy wielki kubek mrożonej, laotańskiej kawy, która jest bardzo aromatyczna i serwowana ze skondensowanym mlekiem czym przypomina moją ulubioną ca phe sua da z Wietnamu. Do tego wielka bagietka wyładowana po brzegi kurczakiem oraz warzywami albo chrupiący naleśnik w wersji z bananem i masłem orzechowym lub z serem, szynką i cebulką. Takie rarytasy serwowane są na każdym kroku, od rana do późnych godzin nocnych z małych, przenośnych stoisk. Rodzajów kanapek i naleśników jest mnóstwo, a kosztują od 10,000 do 20,000 LAK (3,5 - 7 PLN). Na obiad mozna zjeść wszystko - pizzę, happy pizzę (tylko w wybranych miejscach), makarony, zupy, burgery, kotlety, sznycle, zapiekane ziemniaki, sałatki. Kotlety z piersi kurczaka w sosie grzybowym z ziemniakami czy schabowy z frytkami zamawialiśmy codziennie, co nie uszczuplało znacząco naszego budżetu. Schabowy za 30,000 LAK (10,5 PLN) i zupa z kurczakiem i makaronem ryżowym za 12,000 LAK (4 PLN) To kanapka z postoju w drodze z Vang Vieng do Luang Prabang. Pełna tuńczyka i warzyw, za 10,000 LAK (3,5 PLN)

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming