Wakacje zimowe są bardziej wymagające jeśli chodzi o zorganizowanie czasu dzieciakom. W sobotę wróciliśmy z naszego polskiego Zakopanego. Pomysłowy tatuś zarezerwował Antkowi i Władkowi “zimowisko” na miejscu. Genialna oferta stworzona przez szkołę narciarską Hski Harenda dla dzieci w różnym wieku. Codziennie o 9 dzieciaki spotykały się we własnych grupach na zbiórce przy stoku. Starszaki miały zajęcia, bardziej zaawansowane :)  Maluchy dysponowały klubem Pingwina – “zjazdy” na nartach pod okiem super instruktorów, poza tym wypełnienie czasu atrakcjami w przedszkolu. Oczywiście w tym czasie rodzice całkowicie na luzie, mogli wykorzystać free time, zjeżdzając na całkiem przyzwoitej “górce” Harenda. Dzieci miały również inne atrakcie tj: zumba na śniegu, przejazdy skuterami śnieżnymi, psie zaprzęgi, wieczorem ognisko, a na zakończenie kursu w sobotę zawody, puchary, niespodzianki itd. Muszę przyznać, że całość zorganizowana na medal. Na miejscu dowiedzieliśmy się, że:
Polecam wszystkim serdecznie, rodzicie zupełenie bez obaw skorzystajcie, a cała rodzinka będzie zadowolona.