Syn prezydenta rzucił się na sąsiadkę. Cudem przeżyła
Syn prezydenta rzucił się na sąsiadkę. Cudem przeżyła
– To był horror. Sąsiad wybił szybę w drzwiach balkonowych i wdarł się do mojego domu. Z nożem i metalową rurką w rękach gonił mnie po domu i tłukł. Złamał mi rękę, poranił głowę, uszkodził oko. Gdyby lepiej trafił, pewnie by mnie zabił. Cudem uciekłam – opowiada roztrzęsiona Violetta Korus (56 l.) z Puław (woj. lubelskie). źródło informacji: FAKT Author:
View On WordPress













