Tina szła zamyślona. Cały czas myślała o tej głupiej wiadomości, zastanawiała się skąd ktoś mógł o tym wiedzieć i dlaczego wcześniej tego nie wykorzystał przeciw niej. Szła trzymając w prawej ręce kawę z mlekiem, a w lewej precla. Za 10 minut powinna być w pracy, a specjalnie spowalniała wędrówkę, bo nie chciała iść do tej głupiej roboty. No, ale przydadzą się jej wszystkie pieniądze jeśli chce kupić nowy samochód. Zamknęła na chwilę oczy i westchnęła głośno. Następnie ktoś na nią wpadł, wylewając jej kawę na jej skórzaną kurtkę i wyrzucając precla na ziemię. W dziewczynie, aż się zagotowało. Kurwa ten dzień nie mógł się lepiej zacząć. ❝ Kurwa mać! ❞
Loading...









