Woda mi się zbiera help
Piję dużo wody więc nie powinna
PUT YOUR BEARD IN MY MOUTH

Love Begins
Keni

❣ Chile in a Photography ❣
NASA

Claire Keane

izzy's playlists!

Jar Jar Binks Fan Club
🪼
RMH
Misplaced Lens Cap
Aqua Utopia|海の底で記憶を紡ぐ
tumblr dot com
Not today Justin
let's talk about Bridgerton tea, my ask is open

gracie abrams
Noah Kahan

seen from Türkiye

seen from Chile
seen from United States
seen from United States

seen from Türkiye

seen from Israel
seen from United States
seen from Honduras
seen from United Kingdom

seen from Italy

seen from Brazil
seen from Iraq

seen from United States
seen from Palestinian Territories

seen from United States

seen from Brazil
seen from United States
seen from Nicaragua
seen from Mexico
seen from Brazil
@recoveryczyrelapse
Woda mi się zbiera help
Piję dużo wody więc nie powinna

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Ojciec mi miauczy że dużo jem 💀
(Zjadłam dzisiaj 3 posiłki)
Muszę zacząć robić brzuch bo niby płaski a jednak trochę taki skinny fat
Kiedyś miałam ładne i silne mięśnie brzucha ale zaniedbałam mocno, jak napnę to nadal widać ale robiąc wczoraj trening czułam że mocno osłabły i dzisiaj mam zakwasy
Podobno łatwiej odbudować mięśnie niż robić je pierwszy raz więc mam nadzieję że szybko nadrobię zwłaszcza że część efektów nadal mi została
Czy tylko mnie tak drażni bezmyślne kupowanie zwłaszcza w chińczykach i używanie ai
Nie chodzi mi o to że ktoś rozwala pieniądze i mógłby je lepiej wykorzystać tylko fakt że to wszystko się marnuje lub jest szkodliwe
Mama ciągle kupuje teraz ubrania, obrusy lub dywaniki z temu lub ali i mój problem jest taki że to jest 100% poliester więc w praniu zostawia kawałki plastiku które dostają się do środowiska i ostatecznie spowrotem do naszych kranów z których pijemy wodę, poza tym wchłania się do organizmu przy noszeniu i nie idzie jej przepowiedzieć że to jest niezdrowe dla niej i dla innych.
Druga sprawa to wszystko ma grafiki ai, czyli ktoś mógłby chociaż zarobić jako grafik alee nie lepiej wykorzystać maszyna która też zużywa hektolitry pitnej wody która już dalej nie jest pitna (nie używajcie chatów do pogadania blagam, poczytajcie ile wody to je)
Trzecia sprawa to niskie ceny które powodują masowy konsupcjonizm, no bo przecież tylko kilka złotych kosztuje to co mi szkodzi, a za tą ceną idzie wyzysk ludzi w wielkich fabrykach z warunkami jak u niewolników. Gorąc taki że niejeden w takiej temperaturze byłby w stanie tylko leżeć i nic nie robić a oni tam pracują, praca dzieci, płaca jak za miskę ryżu jak nie gorzej, nieludzkie traktowanie, w fabrykach shein podobno dochodziło do molestowań i mimo zgłoszeń nikt nic z tym nie robił, często brak wyjść awaryjnych
Skończmy z kupowaniem u chińczyków i używaniem ai bo to do niczego dobrego nie prowadzi. Niech to będzie nasz ostatni ratunek jeśli np szukamy jakiejś sukienki na ostatnią chwilę i naprawdę nie da się nigdzie znaleźć ładnej albo jeśli szukamy jakiś POTRZEBNYCH nam informacji i po samodzielnym przekopaniu neta nic nie mamy. Wkurwia mnie jak widzę w szkole jak ktoś zgłasza się do odpowiedzi na zadane pytanie ale sam tego nie wiedział tylko wyszukał przez ai, mógł się wypowiedzieć ktoś kto wiedział i zasłużył
Wiem że zaraz ktoś się znajdzie "wszyscy używają ai ja jeden nic nie zmienię" no i wszyscy tak powiedzą i faktycznie nic się nie zmieni, masa składa się z jednostek i to od nas zależy czy ją zbudujemy. Jeśli dobrze pamiętam to jedno wyszukiwanie chatagpt zjada ponad 5 litrów wody pitnej, jedno, każdy codziennie zrobi jedno wyszukiwanie, na świecie jest 8mld ludzi, tych z dostępem do technologii usnajmy że 3mld lub 4mld i każdy z nich codziennie zużyje 5 litrów wody aby zamienić ją w błoto, bo nie chciało się wyszukać samodzielnie ile minut gotować marchewkę na parzę lub przeliczyć proporcji w przepisie
Szacunkowo do 2040r mamy mieć o ponad połowę mniej pitnej wody na świecie, w Polsce jeszcze nie ma takich ogromnych susz ale długo to już nie potrwa jeśli to będzie tak postępowało
Kocham ciepłe kakao, dobre i nawet syci
Bez cukru oczywiście

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Coraz bardziej ciągnie mnie do any
Tak w skrócie mówiąc bo w praktyce to znowu zaczynam bać się jedzenia i wagi a nie tęsknić a tym co było. Pamiętam jak cierpiałam i nie chce tego powtarzać, nie chcę stracić wszystkiego co osiągnęłam podczas recovery.
Boję się że to w końcu mnie pokona i znowu zacznę chudnąć. Nie chcę znowu stracić okresu i więcej włosów...
Zaczynam wątpić czy na pewno jestem na deficycie
Patrze w lustro i nie widzę różnicy, tak samo sprawdzając rękę palcami w sensie 👌 wiecie o co chodzi
Nie wydaje mi się abym jadła dużo a ciągle chodzę ale nie wiem
Nie chciałam się anie poddawać ale to chyba robi się silniejsze ode mnie, za bardzo lubię uczucie lekkości głodu i spadające cyfry, poza tym ostatnio znowu mam wrażenie że czuję fałdy gdy siedzę mimo że ich nie widzę
Jesli nie widać to niby nie powinno być problemu bo może mi się wydawać że czuję, nie chcę stracić wszystkiego ns co pracowałam podczas recovery i naprawdę nie wiem co ze sobą zrobić, jak na razie i tak nie mam wyboru bo nie ma tutaj za dużo co bym lubiła jeść
Jestem na wakacjach ale bez problemu na deficycie
Pojechałam z chłopakiem i jem lody codziennie ale za każdym razem po jednej gałce więc nie wychodzi aż tak dużo. Największe ułatwienie jest takie że ja nie za bardzo lubię to jedzenie które on je na codzień, jedyne co tutaj lubię to obiady i bułka z serkiem śmietankowym ale nie lubię jeść dwa razy dziennie tego samego (chyba że to uwielbiam jak hummus) więc kończy się na tym że dziennie jem tylko bułkę z serkiem, obiad, mus owocowy i z dwie/trzy gałki lodów, raz drożdżówka wleciala ale przy tylu krokach to i tak deficyt
Udało mi się tydzień wytrzymać bez rolek
yayay wsm to było 8 dni ale przerwałam spędzając tam 45 minut, mam nadzieję że tym razem wytrzymam dwa tygodmie
Ana nie wracaj do mnie błagam

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Czemu oni muszą drzeć mordę o wszystko
Chłopak z jego ojcem, oboje tacy sami a wkurwiają się na siebie jakby tak nie było i nawzajem się nakręcają, rok temu to samo było
Jesli jedziesz we własnym zakresie i nie gonią cie godziny pociągu czy samolotu to czym się kurde stresować.
A ja tak siedzę i czekam aż mi się o coś oberwie żeby zaraz nie było że źle że śpię, albo że się opieram za bardzo wykrzywiona jak na jazdę autem albo nie wiem co
Strach oddychać normalnie
Pomijam już fakt że jako jedyna byłam o umówionej godzinie przy aucie ale ok xD
Po drodze jeszcze niech coś się zjebie albo znowu czegoś z domu zapomną to ze stresu zejdę przysięgam
Jak już dojedziemy i się rozłożymy to będzie luz
Dwie minuty minęły xDD coś w przyczepie przeskakuje i się gdzieś zatrzymać trzeba i wymyślić co to
Czemu oni muszą drzeć mordę o wszystko
Chłopak z jego ojcem, oboje tacy sami a wkurwiają się na siebie jakby tak nie było i nawzajem się nakręcają, rok temu to samo było
Jesli jedziesz we własnym zakresie i nie gonią cie godziny pociągu czy samolotu to czym się kurde stresować.
A ja tak siedzę i czekam aż mi się o coś oberwie żeby zaraz nie było że źle że śpię, albo że się opieram za bardzo wykrzywiona jak na jazdę autem albo nie wiem co
Strach oddychać normalnie
Pomijam już fakt że jako jedyna byłam o umówionej godzinie przy aucie ale ok xD
Po drodze jeszcze niech coś się zjebie albo znowu czegoś z domu zapomną to ze stresu zejdę przysięgam
Jak już dojedziemy i się rozłożymy to będzie luz
Najgorszy w wyjazdach z chłopakiem jest pierwszy poranek
Nie wiem co ze sobą zrobić bo gdy jego rodzice już się budzą i zaczynają chodzić to ja nie mogę spać ale on nie chce wstawać tak wcześnie (lepiej się później spieszyć ofc) więc przez pierwsze pół godziny nie wiem co ze sobą zrobić bo głupio mi samej się kręcić po kuchni kiedy nawet nie wiem co mogę zjeść a co jest na wyjazd a po ubraniu się nie mam już co robić w pokoju i tak właśnie siedzę i nic nie robię czekając aż zachce mu się wstać
Czasami drażni mnie lenistwo innych ludzi, on wie że nie lubię sama chodzić po jego kuchni przy jego rodzicach, jest mi po prostu głupio no bo nie jestem u siebie, no i wie to i wie że na ogół jestem głodna po obudzeniu ale każe mi czekać bo mu się nie chce wstawać
I to jeszcze jest taki szczegół jeśli chodzi o to drażnienie ale np jak mama podejmuje się 10 rzeczy po czym połowę robi byle jak to coś mnie szczela. Zamiast zrobić ciasto na imieniny to kupuje jakieś w markecie i udaje że się postarała, dosłownie tak mówi jakbyśmy mieli ją wielbić za to że coś kupiła do kawy jprdl. Ostatnio gości zaprosiła i zapowiedziała że babeczki zrobi po czym chyba jej się odechciało bo się zapytała czy mi się chce to zrobić, był u mnie chłopak chciałam z nim posiedzieć a nie nagle robić randomowe questy, gdyby zapytała rano i mnie uprzedziła to bym to zrobiła ale nie na już teraz. Czasami podejmuje się zrobienia bardziej wymyślnej kolacji po czym domaga się ciągłych pochwał jakby zrobienie zapiekanki wieczorem zamiast po południu na obiad było czymś wielkim ale nie chce się jej po tym zmywać i my to musimy robić wieczorem bo przecież do rana nie może poleżeć (rano nie może powiedzieć że jest zmęczona po gotowaniu tak)
Randomowy post ale musiałam się czymś zająć ok
Trzeci dzień okresu jest dobrze
Mało się ruszam przez ból przez co czuje trochę niepokój czy nie jem za dużo jak na to że jestem kocykowym burrito ale nie jest to na tyle silne aby jakoś utrudniało mi to funkcjonowanie więc uznaję że wszystko jest jeszcze pod kontrolą
Jade jutro nad morze z chłopakiem co oznacza ponad trzy godziny siedzenia i nic nie robienia, gdyby mnie nie mdliło to bym książkę poczytała a tak to zostaje tylko pobranie serialu na telefon
Ostatnio kusi trochę wrócić do any ale wiem że będę żałować więc staram się trzymać normalnego jedzenia, boję się tylko że w końcu znowu się poddam bo ona mnie ciągle woła. Chciałabym nigdy tego nie doświadczyć i nie musieć się z tym mierzyć. Podobno nie da się do końca z tego wyleczyć ale nie chcę w to wierzyć, mam nadzieję że w końcu uwolnię się do końca. Nie wyobrażam siebie w wieku 40 czy 50 lat nadal zastanawiać się nad kaloriami, wydaje mi się to bardzo dziwny obraz. Czasami nachodzi mnie taka myśl że ludzie mecza się z tym do końca życia i ja tak nie chcę. Nie chcę tego niechcący przekazać na swoje dzieci i tym samym na ich dzieci
Okresu nadal nie ma
Zrobiłam test mimo że wiedziałam że szanse są praktycznie zerowe, nie był robiony od rana ale wzięłam super czuły więc i tak powinien wykryć jak tydzień mi się spóźnia a nic nie wykrył
Piersi nadal mnie bolą więc tylko czekać aż przyjdzie bo chyba musi skoro mam objawy a ciąży nie ma

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Jadłam 2k kcal czasami ponad a okresu ni ma
Spóźnia się 4 dni niby ale dzisiaj już wychodzi 35 dzień cyklu więc już nienormalnie zwłaszcza źe kiedyś miałam bardzo regularne. Zaczęłam ćwiczyć siłowo i coś tam biegać dlatego tak dużo jadłam żeby znowu nie musieć odzyskiwać cyklu ale hormonów nie idzie przewidzieć i teraz jeszcze dodatkowo stres mi nie pomaga
Poczekam jeszcze dwa dni i jeśli nie przyjdzie to chyba pogodzę się z faktem że go nie ma bo nie dam rady drugi raz się męczyć z odzyskiwaniem zwłaszcza że wtedy chociaż wiedziałam że był powód jego zaniku. A teraz nie ma. Jem zdrowo ale z odstępstwami i nie robię sobie wyrzutów za to, ćwiczę ale mam dni przerwy, nie stresuje się dużo a tym bardziej jedzeniem.
Przez jakiś czas bolały mnie piersi i były opuchnięte ale mam wrażenie że to słabnie więc nie wiem co myśleć
Daje mu dwa dni i tracę nadzieję i mam już wyjebane w to zdrowie. Jeśli nie będę mogła mieć dzieci to i tak nie ma to większego znaczenia dla mnie a to nie będzie moja wina jeśli okres zaniknie
Jak przebrnąć przez recovery #3
Odzyskiwanie okresu
Naprawdę najgorszy etap w moim życiu, gdyby nie to że trwał o wiele dłużej niż robienie prawa jazdy to mogłabym je postawić na równym miejscu.
Więc jak właściwie to zrobić? W dużym skrócie: zacznij jak najwcześniej, nie bój się jedzenia, wpierdalaj 2k kcal i więcej jeśli organizm poprosi, nie przejmuj się czy dane jedzenie jest zdrowe czy nie, jedz co 3-4h i śniadanie nie później niż 1h po obudzeniu, ogranicz kroki a treningi najlepiej wypierdol zupełnie, jedz zdrowe tłuszcze (te niezdrowe też jednak zdrowe są ważniejsze) ogranicz białko, odobserwuj fit content
JA JADŁAM NAWET POD 3000kcal i się nie roztyłam jak coś
Rozwijając co i dlaczego
Po co to robimy to teraz a nie jak będziemy chcieć dzieci
Musisz dostarczyć energii aby hormony mogły działać a organizm mógł się zregenerować. Nie straciłaś owulacji tylko dlatego że hormony się rozregulowały ale organizm stwierdził że nie jest bezpiecznie aby zachodzić w ciążę. Niestety tak to nie działa że odzyskam sobie okres jak będę chciała dzieci, po pierwsze jest wiele inny skutków ubocznych a po drugie im dłużej nie owulujesz tym większe problemy z płodnością będą i z donoszeniem zdrowej ciąży.
Jedzonko
Jak wspomniałam organizm musi czuć się bezpiecznie, musi wiedzieć że ma stały dostęp do energii. W praktyce to oznacza że trzeba jeść regularnie, co 3-4 jednak starajmy się tych 4 nie naginać. Jeśli przejesz się na jednym posiłku to nie ma że nic nie jesz za 4h musisz i nie ma dyskusji, jeśli naprawdę nie dasz rady to niech będą te 4,5 i przynajmniej coś małego. Nie musi być to za każdym razem pełen posiłek ale chociaż przekąska.
Aby zachować jak najmniejsze przerwy należy jeść jak najwcześniej po obudzeniu. Wspaniałe by było zjeść po 20 minutach duże śniadanie tłuszczowo węglowodanowe (np jajecznica z pieczywem) ale nie każdy ma na to czas i ochotę, sama nie lubię jeść tuż po przebudzeniu. W ciągu godziny od obudzenia powinnaś zjeść śniadanie, jeśli bardzo nie masz ochoty lub czasu zjedz owoc lub inną przekąskę a śniadanie zjedz 1,5 godziny po przebudzeniu. Naprawdę staraj się nie przeciągać tych por jedzenia bo z organizmem nieponegocjujesz, musimy działać jak on chce.
Trzeba się nauczyć że posiłek poniżej ok300kcal to nie posiłek tylko przekąska. Jeśli masz dostęp do energii to dlaczego ją sobie tak rozdrabniasz? Tak działa organizm, gdybyś miała jej pod dostatkiem nie musiałabyś jej oszczędzać, jeśli jesz trzy posiłki 500kcal dajesz dużo energii na razy (tak wsm to nie dużo tylko normalną ilość) więc jeśli jej tyle dajesz to chyba nie jesteś zagrożona, to jest jakaś podstawa aby uruchomić układ rozrodczy
Dlaczego ograniczamy białko? Głównym źródłem energii są węglowodany i tłuszcze, obu potrzebujemy więc nie próbujcie żadnych diet keto czy węglowodanowych. Nasycając się białkiem jemy mniej pozostałych a to one są najważniejsze w prawidłowym funkcjonowaniu hormonów. Przy węglowodanach nie powinniście sobie w tym czasie żałować cukrów prostych np z owoców i białego pieczywa, to one dają szybką energię (energia=bezpieczeństwo), w tłuszczach rozpuszczają się niektóre witaminy i funkcjonują hormony, istotne są omega 3 które są głównie w Oliwie i rybach ale też w orzechach, siemienia lnianym i dobrej jakości maśle orzechowym, polecam suplementację omega 3 i witaminy D ale to drugie koniecznie w posiłkach z tłuszczem bo w nich się rozpuszcza, przez małą zawartość tłuszczu w organizmie zapewne masz niedobór bo słońce nic nie daje gdy się ta witamina nie wchłania
Nie stresuj się jedzeniem (na to był osobny post)
Nie patrz na to czy coś jest zdrowe czy nie, aktualnie potrzebujesz koniecznie dużo energii a nie zdrowego jedzenia, mówi się że powinno się jeść 2500kcal przy odzyskiwaniu okresu i ja właśnie na początku tyle jadłam, później już trochę mniej bo ta potrzeba nie była aż tak dużo. Nie chodzi o to abyś jadła teraz tylko słodycze i fast foody ale jeśli masz zjeść maca i dobić tym sobie brakujące 600kcal to zrób to, łatwiej czymś takim niż owsianką lub kanapkami. Dużo energii to jest teraz priorytet nad wszystkim. Gdy już się przyzwyczaisz do ilości to nawet przestań to liczyć żeby o tym nie nyslec.
Ćwiczenia
Kocham ćwiczyć i to było najgorsze co mnie spotkało bo akurat zaczynało się robić ciepło a ja czekałam cały rok aby zacząć biegać i taki chuj. Nie wolno robić żadnego kardio przez cały proces. Ćwiczenia najlepiej ograniczyć do spokojnych spacerów i jogi. Jakaś lekka jazda rowerem też nie zaszkodzi ale nie masz się zmęczyć ani zdyszeć. Ćwiczenia podnoszą kortyzol czyli stres, ciągły stres nie jest równy bezpieczeństwu więc nie ma warunków na ciążę więc nie ma owulacji i okresu. Kroki też najlepiej ograniczyć, wcześniej nakurwiałam ponad 20k ale zredukowałam to do 7k czyli o ponad połowę.
Ja wiem że boli ale ja też nad tym płakałam. To kęsy bardzo ciężki proces ale warty wszystkiego.
Jak radzić sobie psychicznie
Jesli macie kogoś kto wie o tym wszystkim to nie próbujcie przechodzić przez to sami.
Ja chłopakowi bez przerwy miauczałam że nie wiem ile to już potrwa, chcę w końcu pobiegać cały rok na to czekałam, boję się że się strasznie roztyję, boję się że okres nigdy nie wróci i mecze się niepotrzebnie, mam dość już tej ilości jedzenia
Odpowiadajac na to co mnie dręczyło
Nie idzie dokładnie określić czasu ile to zajmuje, od "początku" potrwało to u mnie 8 miesięcy ale od momentu gdy przestałam siebie oszukiwać i faktycznie zaczęłam stosować WSZYSTKO co wyżej wypisałam to jakoś 5msc jeśli ktoś będzie wolniej tył to zajmie dłużej lub jeśli tego okresu nie ma o wiele dłużej niż ja (po 4msc bez wzięłam się za siebie)
Jak już z tego wyjdziecie będzie mogły ćwiczyć ile dusza zapragnie o ile nie zaczniecie szybko chudnąć, będziecie robić dni odpoczynku i jeść coś przed i po treningu, nie ćwiczyć do upadłego i nie nakręcać się na kalorie
Okres na pewno w którymś momencie wróci, jeśli macie wątpliwości to idźcie do ginekologa, on wam powie jeśli coś będzie nie tak i przepisze jakieś suplementy które pomogą (brałam coś jeszcze ale nie pamiętam nazwy)
Nie, nie roztyjesz się nadmiernie, okres często wraca na prawidłowej wadze, zawsze możesz TROCHĘ później zrzucić ale zrobić to zdrowiej żeby nie mieć powtórki z rozrywki a uwierz mi że nigdy nie będziesz chciała drugi raz przez to przechodzić
Ilość jedzenia jest przerażająca najpierw psychicznie ale nie musisz z dnia na dzień zacząć jeść 2.500 tylko z czasem zwiększać. Później ma się wrażenie że jedyne co się robi w ciągu dnia to tylko gotowanie i jedzenie ale pomyśl że to tylko tymczasowe, jeśli możesz komuś zaufać to powiedz jaka jest sytuacja i czy mógłby od czasu do czasu zrobić Ci twoje Ulubione jedzenie aby łatwiej było Ci to przejeść, czyjeś wsparcie naprawdę pomaga, czasami pocieszy a czasami da Ci przez głowę i przypomni dlaczego to robisz
Odobserwuj wszystkie fit konta, czy to przepisy czy porady inne vlogi. Większość wcale nie jest zdrowa dla twojego obecnego stanu. Na ig istnieją konta recovery mi bardzo pomogły bo widziałam że nie tylko ja się z tym zmagam. Dziewczyny też jadły 2 500 kcal nieraz 2 800 i pokazywały że nie żyją tylko zdrowym jedzeniem, też narzekały że nie mogą ćwiczyć i jak ciężko im w nowej sytuacji
Jeśli jakieś pytania lub mam coś poruszyć to pisać w kom