:)
Jak to możliwe , że tak po prosu marnuje życie? Dzień za dniem mija tak po prostu. Możemy tak wiele jednak siedzimy sami zamknięci w pokoju. Czemu? Bo łatwej? Ja mam inne marzenia. Chcę być otoczony przyjaciółmi i kolegami , chcę się szwędać po nocach razem z nimi. Chcę poczuć prawdziwe życie. Minęło już 16 lat a ja jeszcze nic nie zrobiłem. Musze się postarać dla siebie aby zmienić całe swoje życie. Chcę aby najbliźsi byli dla mnie najważniejsi. Chcę umieć odrzucić przeszłość. Zrozumieć .. Co było to było i jebać. Trzeba zacząć wszystko od nowa tak jak chciałbym żeby to było. Jednak pamiętać o błędach z przeszłości aby ich znowu nie popełnić. Zapamiętać po co jest życie. Móc w pełni szczerze mówićb"jestem szczęśliwy i nie zmieniłbym niczego" . Wydaje się ,że przeszłość jest niepotrzebna. Ale to ona doprowadziła mnie tutaj. Lepiej obudzić się późno niż wcale.











