Czytacie czasem swoje wpisy sprzed wielu lat?
Ja właśnie to zrobiłam. Szukałam inspiracji do kolejnej powieści, chociaż teoretycznie głowa pęka od pomysłów. Trafiłam na swój post z pingera kiedy kończyłam 21 lat i aż mnie ciarki przeszły… Wymazałam chyba z pamięci te wszystkie emocje, które wtedy były moją codziennością. Przytulam dawną siebie i dziękuję Bogu, że wyszłam na prostą.
Post prawie sprzed 12 lat.













