Eat: ~303kcal / Burn: 320kcal
O: mniej niż połowa małego kebaba (~303kcal)
Dzisiaj wstałam późno, jak zawsze z resztą bo o godzinie 11. Wstałam i przyznam wam się do czegoś, ale nie miałam ani chęci, ani siły by poćwiczyć, więc wyszłam na krótki spacer w tą i we w te, w okolicach bloku. Wróciłam, poczytałam książke i siadłam potem do komputera.. ahh ciekawy dzień.
Koło godziny 16, pojechałam z moim partnerem po kebaba, mi kupił małego - zjadłam mniej niż połowe, nic dziwnego zawsze tyle jem.
Wróciłam i poszłam w krótką drzemke, która trwała do mniej więcej godziny 18.
Po 18, przyszła ona, moja ulubienica - czyli młodsza siostra, kocham ją całym sercem i cieszę się że mam z nią tak świetny kontakt (lepszy niż kiedykolwiek). Posiedziałyśmy, pogadałyśmy i zrobiłyśmy karaoke. Jedyne co robiłam po jej wyjściu, postanowiłam że wyjde z moją przyjaciółką. Po powrocie jedyne co to siadłam do kompa.
Dzisiejszy dzień nie wyszedł tragicznis, a nawet mogę połasić się o stwierdzenie: Jest dobrze. Jedyne co bym poprawiła to mój sposób żywienia na nieco zdrowszy, bo teraz to jest kaplica.