
seen from United Kingdom
seen from United States

seen from Australia
seen from China
seen from China
seen from China

seen from Belarus

seen from Malaysia
seen from Germany
seen from China
seen from Germany

seen from United States

seen from Thailand

seen from Norway
seen from Italy
seen from Germany
seen from Italy
seen from Russia

seen from United States
seen from Germany

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
#lecenaszczecin #lecenatrafo #trafo #prelekcja #o #muzyce #klubowej #djs #djslife #music #art (w: TRAFO)
Nie żyje znany dziennikarz muzyczny. Miał 48 lat
Nie żyje znany dziennikarz muzyczny. Miał 48 lat
Zmarł dziennikarz muzyczny Robert Sankowski. Od ponad dwóch dekad pisał o muzyce. Sankowski początkowo był związany z “Tylko Rock”, następnie z “Gazetą Wyborczą”, “Wysokimi Obcasami” i z portalem Onet. Od kilku miesięcy zmagał się z chorobą nowotworową. Miał 48 lat. – Bardzo będzie nam brakowało jego erudycji, pasji i humoru – napisał Jacek Świąder, jego redakcyjny kolega. źródło informacji: FAKT…
View On WordPress
MZR - Oddani muzyce 2 Prod. GRUCHA TiW Music prezentuje kolejny numer grupy MZR pt. "Oddani muzyce 2", który wyprodukował Grucha. Subskrybuj Nasz kanał żeby być na bieżąco !!!
Leżałam na łóżku Włączyłam muzykę która zawsze grała w jego pokoju O boże to było jak wehikuł czasu Takie dziwne uczucie jakbym z każdą minutą cofała się o rok..

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Marudzę o muzyce - Green Day -Uno!
Wielkim fanem grupy Green Day nigdy nie byłem, ale darzyłem ten zespół pewną dozą sympatii. Mają na koncie świetne utwory, ba, płyta "American Idiot" jest genialna i mógłbym jej słuchać bez przerw w utworach. Jednak przychodzi taki czas,że czas nagrać coś nowego. Green Day podszedł do tematu ambitnie nagrał jakieś 40 utworów i dawkuje je swoim fanom w 3 częściach, a do sklepu trafiła już pierwsza zatytułowana UNO! Jestem świeżo po odsłuchaniu i czuję się strasznie zawiedziony. Tak naprawdę mam wrażenie,że trzech lekko umalowanych panów nie do końca wiedziało co chcą zrobić więc nagrywali jak leci. Takie trochę dążenie do bycia punkowo/rockową Madonną. Czyli mimo wieku usilne staranie aby dopasować się do aktualnych trendów muzycznych. Utwory brzmią dość podobnie - wiem,że punk i rock często mają się opierać na prostych "power chordach" granych w różnym tempie, ale nic się nie wyróżnia. Klasyczny układ, proste solówki, nuda. Nie ma tu czegoś co sprawi,że idąc uśmiechniesz się lub zasłuchasz na tyle,że przejdziesz koło swojego miejsca pracy i pomaszerujesz dalej. Jedyne co spowodowała u mnie ta płyta to jakiś atak ziewania. Znalazłem dwa utwory które się jako tako wyróżniają : Kill the DJ (http://youtu.be/jW7VhkNqjnc) Green Day jakiego nie znałem. Będzie miał tylu zwolenników ale wpada w ucho. Aby puszczać go w rozgłośniach radiowych trzeba go cenzurować - a to zabija cały klimat. (Abstrahując Rihanna strasznie prosiła DJ o podkręcenie głośności a Green Day chce go zabić. Ciężkie ma chłop życie.) Oh love (http://youtu.be/IWwMqa-_210) Wchodzimy do garażu, bez przesterów, komputerów, nagrywamy kawałek a potem wychodzimy przed kilu tysięczną publiczność. Słynny "palm muting", prosty rytm. Wisienka na torcie z racji tego,że jest to ostatni utwór na płycie. Podsumowując : fani mogą czuć się zawiedzeni. Ta płyta nic szczególnego nie przekazuje, zbiór kawałków nagranych tak przy okazji aby zapełnić miejsce. Jak mawia słynne powiedzenie "ilość nie znaczy jakość" więc czekamy na kolejne dwie płyty bo po tej mamy strasznego kaca. Ocena : 6/10