Wtapiając się w otchłań
Zanurzam się w czerni
W głowie dudnią głosy
Tak głodne, okropne
Szalone, nieznośne!
Wołają!
Krzyk złości, mroku
Zwinięte w nić amoku
Czychające na ciszę
Zmieniając ją w głośną
Gniotąc mój umysł
Mój świat
Mą duszę
Pragnąc uciec
Zamykam swą duszę

















