artık aramasın gözlerin güneşi. ne karadan ne de denizden bulabilirsin, hyperborea’ya giden yolu.
pindaros
seen from United States

seen from T1
seen from China
seen from Taiwan
seen from United States
seen from United States
seen from France
seen from Brazil

seen from Italy

seen from Estonia

seen from United Kingdom

seen from Germany
seen from Netherlands
seen from United States
seen from United States

seen from Canada

seen from United Kingdom
seen from Russia

seen from Germany
seen from United States
artık aramasın gözlerin güneşi. ne karadan ne de denizden bulabilirsin, hyperborea’ya giden yolu.
pindaros

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
The real reason Xerxes wanted to conquer Greece, what actually befell the messenger at Marathon, and more.
“Herodotus, the famed ancient Greek historian, lied about a pivotal battle between the Greeks and the Carthaginians, a new study finds.” —Live Science
lie: Cyrus the Great founded the Persian Empire. truth: Cyrus the Great founded the Persian Empire Persian Rug Emporium, which had unbeatable prices and dozens of locations in all twenty provinces.
lie: Herodotus was exiled from Halicarnassus for political reasons. truth: Herodotus was exiled from Halicarnassus because he was one of those people who believes that frequent bathing disrupts the body’s natural pH balance.
lie: Xerxes wanted to conquer Greece to avenge the Persian army’s defeat at Marathon. truth: Xerxes wanted to conquer Greece to prove to the Persians that he was still relevant at the ancient age of thirty-six.
"Gerçek bilgelik kaygı ile düşünmektir, her talihsizliği hesap etmek; ama bir kere eyleme geçtikten sonra da cesur olmaktır." Herodot
Herodot's drawings of Greek dragons
Całe nasze życie to działanie i pasja. Unikając zaangażowania w działania i pasje naszych czasów, ryzykujemy, że w ogóle nie zaznamy życia.
Herodot

Anya is live and ready to show you everything. Watch her strip, dance, and perform exclusive shows just for you. Interact in real-time and make your fantasies come true.
Free to watch • No registration required • HD streaming
Herodot cytat o działaniu i pasji.
Ryszard Kapuściński - Podróże z Herodotem
Świat, życie, składa się z wydarzeń. Te składają się z czasu, miejsca, ludzi, powodów i skutków. Same z siebie, tak dziejące się, nie mają sensu. Ten sens musimy nadać sami, niezależnie, czy jesteśmy tylko obserwatorami tych wydarzeń, czy ich aktywnymi uczestnikami. Jednak same z siebie są płótnem, czekającym na to, co na niej namalujemy. Wydarzenie-płótno nie jest oczywiście niematerialnym bezbarwnym tworem, tak jak ludzie nie są jednowymiarowi. Ma swoją teksturę, grubość, kolor bazowy. Jednak w tej analogi nadal nie nosi żadnego obrazu. Ile obserwatorów, tyle sensów. Uważny obserwator, taki który skrupulatnie zbiera wydarzenia, nazywa się przeważnie reporterem. Reporter, oczywiście oprócz patrzenia, musi też pisać (albo mówić), być czułym narratorem. Inaczej cała ta ciekawość pójdzie na marne. Wspomniałem o ciekawości, bo pomimo jej mieszanego PR-u, jest to cecha jedna z ważniejszych. By złapać sytuacje i kultury, i wszystko inne, trzeba być ich ciekawym. Z kolei by zejść głębiej, złapać sensy, tysiące ich, trzeba rozmawiać - potrzebna też jest zatem życzliwość. Zaczynam tak enigmatycznie, bo ostatnio przeczytałem swoją pierwszą w roku książkę - "Podróże z Herodotem" Ryszarda Kapuścińskiego. Autor nie bez kozery, ale i nie przesadzając, jest nazywany królem reportażu. Ilekroć o nim czytam i o jego pracy, wyobrażam sobie właśnie takiego miłego, napełnionego światem, troszkę zbyt mu ufającego człowieka. Jego podróżami i pracą, którą wykonywał pół wieku temu, można byłoby wypełnić całe półki i taśmy filmowe. Na żywo obserwował, z epicentrum, jak zmieniała się Afryka, jak Bliski Wschód. Jakie przewroty wstrząsały nowo powstałymi krajami, jakie wojny. Nigdy z dala, zawsze z samego jądra ciemności. Pomimo bycia świadkiem wielu krwawych wydarzeń, nie ocenia nikogo łatwymi kategoriami moralnymi, o co obecnie coraz ciężej.
Dobra, to jest autor, ale co to za książka? Pierwsze spotkanie z Kapuścińskim miałem w poprzednim roku. Nawet napisałem drobną notatkę na temat jego "Autoportretu Reportera", który był takim kolażem osobowym złożonym z parudziesięciu wywiadów. Kolejna jego książka też jest autobiograficzna, choć nazwać ją tylko tak byłoby niedopowiedzeniem. Wprawdzie patrzy się na swoje pierwsze podróże reporterskie z perspektywy 2004 roku, czyli czterdziestu lat, ale najczęściej stawia się w drugim rzędzie. Stara się być dla nas okularem tych światów, które odwiedza, i których klucz kulturowy próbuje rozgryzać. Jednak jest tutaj jeszcze jeden składnik, bez którego ta książka mogłaby stracić kręgosłup, ścianę nośną - ten tytułowy. Bowiem swoje podróże do Indii, Chin, czy Afryki, ba same te kraje i ich współczesne mu dzieje, są co najwyżej tłem. O tych miejscach pisał już tysiąc razy, w innych książkach, czy tekstach. Tym razem Ryszard chce nam przedstawić swojego idola - kolegę po fachu, też reportażystę - Herodota. Przedstawia go jako protoplastę całego zawodu, który wykonuje. Inni nazywają go ojcem historii, czy geografii, ale dla Kapuścińskiego jawi się właśnie jako taki dziennikarz. Przede wszystkim przez jego warsztat. Zawsze podaje skąd się dowiedział o jednym fakcie, czy drugim. Jeździ po świecie i wypytuje się ludzi o różności, podpatruje zwyczaje i spisuje to jako relacje, bez ubarwiania i ozdobników. Poznajemy więc nie tylko w jaki sposób ten Grek dawał naszemu rodakowi siły i inspiracji, ale również dostajemy pewne streszczenie "Dziejów" Herodota. Streszczenie przekazane w taki lekko gawędziarski, a lekko dziennikarskim stylu. Zatem możemy dowiedzieć się o Perskim królu Dariuszu, o jego synu i ich wojnie z Grecją, która stała się symbolem wojny Europy i Azji. Te dzieje sprzed 2500 lat, są pokazane tak jak dzisiejsze. Z pytaniami o takie ludzkie rzeczy, co jedli, co myśleli, czemu tak reagowali. Bo właśnie taki kontrast przez podobieństwo, tego starożytnego świata i tych lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, pozwala nam spojrzeć ciut szerzej na to co się dookoła nas wyprawia. Bez wartościowania, bez polaryzacji, niekoniecznie z akceptacją, ale ze zrozumieniem. Oczywiście, że polecam tą książkę. Cieszę się, że mogłem tak dobrą literaturą rozpocząć rok. Na pewno zabiorę się za jego "Cesarza", "Imperium" i "Heban", które patrzą się łącznie z jednego omnibusa na mnie z półki. To jednak kiedyś. Pozwolę sobie zamknąć tę drobną notatkę jednym wieńczącym dzieło przemyśleniem, które dobrze podsumowuje, wg mnie, jej cel. Można być zaściankowym - nie widzieć i nie interesować się światem, spoza swojego podwórka, miasta, czy państwa. Można odnosić wszelkie wydarzenia, egocentrycznie, do tak wąskiej perspektywy. Ale oprócz zaściankowości "przestrzennej", można też być takim w sensie czasowym. Można patrzyć się na wydarzenia, jakby nie istniały warstwy tradycji, wieki kultury. Jakby wszystko działo się tylko tu i teraz. Można też próbować szukać pewnych podobieństw i zrozumienia teraźniejszości przez analizę wojny (a nawet lepiej - relacji z niej) z ok. 450 roku p.n.e.
"Herodot z Halikarnasu przedstawia tu wyniki swych badań, żeby ani dzieje ludzkie z biegiem czasu nie zatarły się w pamięci, ani wielkie i podziwu godne dzieła, jakich bądź Hellenowie, bądź barbarzyńcy dokonali, nie przebrzmiały bez echa, między innymi szczególnie wyjaśniając, dlaczego oni nawzajem z sobą wojowali." - Pierwsze zdanie "Dziejów" Herodota
Miłego Adiabat 07.01.2026
Herodot von Halikarnassos war ein bedeutender griechischer Historiker, Schriftsteller, Geograph und Ethnologe. Read the full article