Wielkimi krokami zbliża się majówka, a troszeczkę wolniej idą tuż za nią wakacje. Wielu z nas planuje na ten czas podróże w najróżniejsze miejsca - w tym nad nasze polskie morze :) Uznałam więc, że warto podzielić się z wami pewnymi, ważnymi informacjami, które ja niestety często ignorowałam.
Tak jak widać na załączonym zdjęciu, podczas długich spacerów bądź wylegiwania na plaży można zobaczyć o to takie cudo przyrody - foczkę!
Dokładnie tak! Ja miałam tą przyjemność gdy wróciłam do domu na święta wielkanocne, jednak wraz z przyjemnością spadł i również obowiązek, dlaczego?
Nasze polskie plaże i Bałtyk są naturalnym domem dla wielu gatunków fok. To normalne, że można je zobaczyć na lądzie. Niekiedy po prostu się wylegują beztrosko, a po kilku chwilach znów znikają. Bywa jednak i tak, że grozi im niebezpieczeństwo np. jakieś dolegliwości lub sytuacje, przez które nie mogą wrócić do wody.
Podczas wieczornego biegania wraz z ciocią spotkałyśmy focze szczenie leżące na brzegu. Pierwsze co przyszło mi na myśl to oczywiście zawiadomienie kogoś. Stwierdziłyśmy jednak, że damy jej “chwilę dla siebie” i pobiegłyśmy dalej. Umowa była taka, że jak w drodze powrotnej będzie leżała dalej w tym samym miejscu, zadzwonimy do zajmującej się takimi sytuacjami jednostki. Po drodze również spotkałyśmy grupkę spacerujących turystek z psem. Zatrzymałyśmy je informując o foce, bojąc się skutków spotkania dwóch obcych sobie zwierząt. Panie oczywiście miały ze sobą smycz i obróżkę dla pupila. Po nawiązaniu słownej umowy o zaangażowaniu w sytuację każdy poszedł w swoją stronę. Po kilkunastu minutach, gdy razem z ciocią zawróciłyśmy na trasie, spotkałyśmy się z wcześniej napotkaną grupą turystek przy foczce, która niestety jeszcze była na plaży. Leżała cały czas na boku, nie mogąc się przekręcić na brzuszek. Panie zdążyły zadzwonić po pomoc tuż przed naszym przybyciem. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Mała foczka jest obecnie bezpieczna w helskim fokarium. Dostałam również wiadomość, że jest to pierwsze uratowane szczenie dzięki interwencji :)
Pamiętajcie, nie bądźcie obojętni w sytuacji jaka przytrafiła mi się tamtego wieczoru. Wasza jedna decyzja i telefon może uratować życie zwierzątka :) Szczególnie, że wszystkie gatunki fok na terenie Polski są POD OCHRONĄ!
Jak postępować, co robić i do kogo należy zadzwonić gdy spotkacie fokę na plaży możecie dowiedzieć się ze strony:
http://www.fokarium.com/meeting.html
Dzięki za uwagę! Dziękuję również z góry za wszelkie dzielenie się tymi ważnymi informacjami z innymi :)










