Substancje psychoaktywne nie są złe są takie złe jak potocznie się o tym mówi, wcale nie rujnują życia i wcale nie wpływają na nas w sam zły sposoób, osoby które je demonizują
zazwyczaj nie mają o niczym pojęcia a powielają zaszłyszane tematy i schematy działań.
Wiele osób boli bo zawsze mówię prawdę i jestem szczery oraz bezpośredni, wiem że lepiej byłoby kłamać na pewne tematy albo czegoś nie mówić ale taki już jestem wiele razy oberwałem za bycie prawdziwym, ale jak można mieć sobie coś do zarzucenia będąc
szczerym ze sobą i z innymi.. No nie można…
Tak na prawdę od ciebie zależy jak wykorzystasz ten czas, czy zrobisz coś dobrego
czy będziesz siedział wyjebany przed kompem lub robił coś głupiego, wiele rzeczy
siedzi w głowie, w twojej głowie… często słyszę od ludzi którzy nie mają pojęcia
jakieś pierdoły jedyne czego jesteś więźniem to własnej głupiej głowy, widzę te wszystkie
przemyślenia i widzę jak ludzie są ograniczeni i jak ich percepcja wpływa że sami
dążą do schemetów które się powtarzają.
Wiele osób umyślnie chce przestać, a ja chyba widzę to szerzej i niestety ale powiem szczerze ta substancja mniej ogranicza niż twoja głowa, atakujesz w tym momencie nie właściwą osobę która ma na ten temat sporą wiedzę.
Więc jeśli masz pierdolić głupoty i podchodzić do tego tematu w ten sposób że coś rujnuje życie, powielać zasłyszane kłamstwa to możesz wypierdalać.
Wiele substancji to pochodne leków lub mają dużo w sobie rzeczy pozytywnych przez co koncerny farmaceutyczne je blokują i są głównie nielegalne dlatego, polecam przeanalizować sobie legalne i nielegalne benzodiazepiny jeśli ktoś się zna na chemii, albo chociaż rozumie jej podstawy - możecie być zdziwieni co różni narkotyk od czegoś co dostajesz od lekarza, bo jednak różni często bardzo niewiele. Tak można się od nich uzależnić tak jak można od wszystkiego, zawsze zachęcałem do jak najbardziej rozważnego zażywania leków czy takich substancji, i tak da się to zrobić odpowiedzialnie.
Jeśli walisz fetę od seby z bramy, albo kryształ nie wiedząc nawet co walisz pomiń ten post i się nie ośmieszaj byciem spierdoliną.
zachęcam do normalnej dyskusji w komentarzu.
Komentarz że rujnuje sobie życie = ban
Komentarz wpędzający w poczucie winy = ban
Komentarz że to złe = ban
Komentarz z krytyką = dyskuja
Komentarz z własną opinią i przeżyciami które nie są kalką innych = dyskusja
PS:nie chce przestać i nie mam z tym problemu nigdy nie miałem, daj mi być sobą, to że tobie sie tak wydaje że tak jest mam w chuju, jeśli tak uważasz tylko pokazujesz jak zjebany/a jesteś.
możesz wypierdalać idź do osób tak samo ograniczonych jak ty.
Do każdego co bierze nie dajcie sobą manipulować, w wielu przypadkach nie macie z tym problemu!